Obserwuj nas

Newsy

Bunting stracił 90 tysięcy na hazardzie. „Nie mogłem już tego znieść”

Stephen Bunting był o krok od porzucenia profesjonalnego darta. W najtrudniejszym momencie kariery zmagał się nie tylko ze spadkiem formy, ale również z problemem hazardowym, przez który stracił dziesiątki tysięcy funtów. W wywiadzie zdradził, jak wyglądał jeden z najciemniejszych okresów jego kariery.

Grand Slam of Darts 2025
Stephen Bunting (Fot. Kieran Cleeves / PDC)

Stephen Bunting planuje wkrótce wydać autobiografię, w której opisał drogę, jaką musiał przejść, aby stać się jednym z najbardziej rozpoznawalnych zawodników świata darta. W jednym z jej fragmentów wrócił do najtrudniejszego okresu swojej kariery, który przypadł na 2022 rok. Wtedy nie był w stanie dojść nawet do ćwierćfinału jakiegokolwiek turnieju telewizyjnego.

Wówczas spadek formy sportowej sprawił, że Bullet zaczął szukać innych sposobów na zarabianie pieniędzy. Jednym z nich był hazard, na którym stracił znaczną sumę. Jak przyznał, znalazł się wtedy w punkcie, w którym poważnie rozważał zakończenie kariery darterskiej – rozpoczął nawet poszukiwanie nowej pracy.


Problemy z hazardem

Bunting nie ukrywa, że w pewnym momencie zwrócił się w kierunku hazardu. Z pozoru niewinna gra w kasynie internetowym kosztowała Anglika 90 tysięcy funtów, do czego odniósł się w wywiadzie dla The Guardian.

To było szalone. Grałem w internetowe automaty i oczywiście nie zdajesz sobie sprawy z tego, co robisz. To tylko jeden funt za spin – ale tych spinów było naprawdę dużo. Kiedy moja partnerka Keila dostała wyciąg z konta, pomyślałem: „O nie!”. Nie zdawałem sobie jednak sprawy, jak źle było, dopóki mi go nie pokazała. Byłem zdruzgotany. Nigdy, przenigdy więcej tego nie zrobiłem.

Wtedy siedziałem w internecie i przeglądałem oferty pracy. Mogłem pracować w handlu detalicznym albo wrócić do pracy w urzędzie. Nie mogłem już tego znieść – powiedział. 


Powrót do formy

Bunting zawdzięcza powrót do formy współpracy z psychologiem sportowym oraz wprowadzeniu hipnoterapii. Na tę formę wsparcia zdecydował się pięć lat temu i korzysta z niej do dziś. 

– Czasami korzystam z tego nawet dwa razy w tygodniu, szczególnie przed dużymi turniejami lub kiedy sprawy nie idą po mojej myśli – przyznał. 

Bunting oddał również hołd swojemu najlepszemu przyjacielowi. Drew, który pracuje w prosektorium, wspierał go podczas najtrudniejszych momentów jego życia.

Był dla mnie ogromnym wsparciem, ale nie sądzę, żebym sam mógł robić to, co on. Przebywanie wśród zmarłych nie jest moim pomysłem na dobrą zabawę – powiedział.

Zapytany, czy przyjaciele często rozmawiają o nietypowej pracy kolegi, odpowiedział:

Bardzo rzadko. Po prostu mówi, jak zimno jest w pomieszczeniu albo ile jest w nim zmarłych.

Jak dobrze wiadomo, Bunting zdecydował się pozostać przy darcie. Do rywalizacji powróci 13 września – wtedy weźmie udział w Flanders Darts Trophy (ET13). Turniej ten będzie można oglądać na antenach Canal+Sport, w serwisie streamingowym Canal+Online oraz na stronie i w aplikacji Superbet

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama