Newsy
Kłopoty, kłopoty… de Zwaana. Porażka z Berezą może go słono kosztować
Dwa fakty. Fakt pierwszy: w starciu o kartę PDC z Filipem Berezą Jeffrey de Zwaan prowadził 5:1 i miał około dziesięciu lotek meczowych. Fakt drugi: na dzień przed końcem Q-Schoola, mimo pięciu punktów na start, jego karta wisi na włosku. Od porażki z Polakiem sprawy bardzo się skomplikowały…

De Zwaan pewnie przeszedł przez pierwszy etap Q-Schoola. Miał dzień odpoczynku i z nowymi siłami przystąpił do czterodniowej fazy finałowej. Kartę mógł wygrać już pierwszego dnia: dotarł do półfinału i o miejsce w tourze zmierzył się z Filipem Berezą. Tego dnia grał lepiej, był wielkim faworytem, wyszedł na prowadzenie 5:1, a później mecz przegrał.
Przegrał, kończąc dzień z pięcioma punktami. Biorąc jednak pod uwagę, że – według wyliczeń – do zdobycia karty potrzeba ośmiu punktów, jego sytuacja wciąż wyglądała znakomicie. Sęk w tym, że dwa dni później – przed ostatnim turniejem – Holender jest dokładnie w tym samym miejscu. A w zasadzie – z uwagi na gorszy bilans legowy – zrobił krok wstecz.
W piątek i sobotę przegrał oba mecze pierwszych rund: najpierw 1:6 przy średniej 81, później – bardzo pechowo – 4:6 pomimo średniej 98.
Nowe przepisy Q-Schoola premiują finalistów kosztem zawodników z rankingu. Mimo półfinału na start, de Zwaan będzie musiał w niedzielę wygrać trzy mecze, by realnie liczyć się w walce o kartę.
Here’s the Q-School rankings with just one day of Final Stage left, with Jimmy van Schie mathematically securing his Tour Card but the other 12 still in the balance! 👀 pic.twitter.com/QMNcw0ueyO
— PDC Darts (@OfficialPDC) January 10, 2026
Problemy? Nie tylko w darcie
Jeszcze kilka lat temu The Black Cobra był czołowym holenderskim graczem. W 2018 dotarł nawet do półfinału World Matchplay. Później jednak pojawiło się mnóstwo problemów: rozstanie z partnerką, utrata górnych zębów, kontuzja barku i problemy podatkowe. W 2023 okazało się, że Holender ma do zapłacenia prawie 50 tysięcy euro zaległych podatków.
Jak przyznawał, wszystko to poskutkowało depresją i utratą pewności siebie. Na koniec sezonu 2024 – po dziewięciu latach – stracił kartę PDC.















































