Obserwuj nas

Newsy

„Mogę wygrać z każdym, kto tu przyjechał”. Nijman gotów na więcej

Wessel Nijman udanie rozpoczął tegoroczne zmagania w Blackpool od pokonania Dave’a Chisnalla. W kolejnej rundzie zmierzy się z pogromcą Krzysztofa Ratajskiego – Gianem van Veenem. Jak jednak sam przyznaje, nie ma większych obaw i uważa, że jest w stanie sprostać każdemu wyzwaniu.

Wessel Nijman, World Matchplay 2026
Wessel Nijman pokonał w 1. rundzie World Matchplay Dave'a Chisnalla (fot. Taylor Lanning / PDC)

99-punktowa średnia, którą Nijman osiągnął w meczu 1. rundy Matchplaya z Chisnallem, była najwyższą osiągniętą podczas niedzielnej sesji wieczornej. Do tego dołożył 52,6% skuteczności (10/19) na zamknięciach i… pewnie zameldował się w kolejnym etapie.

Po meczu nie ukrywał radości z udanego występu. – Jestem ogromnie szczęśliwy. Powtarzałem to już chyba we wszystkich wywiadach World Matchplay ma w sobie coś wyjątkowego. Spośród wszystkich turniejów ten lubię najbardziej i cieszę się, że spędzę tu jeszcze co najmniej trzy dni – mówił na konferencji prasowej.


A trzy dni dlatego, bo mecz drugiej rundy z van Veenem rozegra w środowy wieczór. Jego rodak po wygranej z Krzysztofem Ratajskim postanowił zdjąć nieco z siebie presję i ocenił wprost, że to Nijman będzie faworytem. Na to sam zainteresowany odpowiedział dość lakonicznie. – Patrząc na doświadczenie – pewnie nie. Patrząc na aktualną formę – pewnie tak.


Niczym burza…

Ano właśnie, jeśli już mowa o formie, to faktycznie Nijman nie ma na co narzekać. W tym sezonie wygrał już dwa turnieje European Touru i aż sześć „podłogówek„. Wyniki te sprawiły, że w rankingu ProTour nie ma od niego lepszych, zaś w głównym rankingu wszedł do upragnionej „szesnastki”. Co więcej, wygrana z Chisnallem w klasyfikacji „na żywo” wyniosła go na 13. lokatę. – Postawiłem sobie za cel wejście do TOP 16 rankingu przed końcem roku i jestem naprawdę szczęśliwy, że udało mi się to zrobić nawet jeszcze przed latem.

Ale to też są nieco inne sytuacje, bo w tych turniejach nie zawsze grali Littler czy Humphries. W gruncie rzeczy wiem, że stać mnie na postawienie im trudnych warunków. Nie powiem, że byłbym faworytem w tych starciach, ale potrafię zagrać świetny mecz i mam nadzieję, że uda mi się ich pokonać na scenie takiej jak ta – dodał.

No dobrze, ale skoro cel zrealizował dużo wcześniej niż zakładał, to w co celuje teraz? – Chciałbym wskoczyć do TOP 10. Ale głównym celem była „szesnastka”, teraz to tylko lekka modyfikacja planu. Będę działał krok po kroku, tak jak przez ostatnie lata.

Ponadto teraz sam zauważa wystrzał własnego potencjału. – Wcześniej uważałem, że zachwyty są nieco przesadzone. Dziś mam świadomość, że jestem jednym z „tych” gości. Prawdopodobnie należę do czołowej „ósemki” na świecie.


Miejsce w elicie?

Skoro dyspozycja jest bardzo dobra, a pozycja rankingowa rośnie, to nie dziwi fakt, że nazwisko Nijmana wymieniane jest w dyskusjach o potencjalnym składzie przyszłorocznej Premier League. Jak zapatruje się na to Holender? – Myślę, że jest trochę za wcześnie na debaty o włączaniu mnie do czegoś takiego jak Premier League. Prawdziwy sezon w darcie zaczyna się przecież dopiero po lecie, prawda? Dobrze jest mieć mocną pierwszą połowę roku, ale spore pieniądze można wygrać w drugiej, w najważniejszych turniejach telewizyjnych.

Rozumiem, skąd biorą się te głosy, ale nie uważam, aby to, co zrobiłem do tej pory dawało mi teraz pełne prawo do gry w Premier League – kontynuował.

Aby znaleźć się w składzie Premier League, Nijmanowi przydałby się sukces w wielkim turnieju. Sam jednak nie chce narzucać na siebie zbędnej presji. – Nie obchodzi mnie to, czego oczekują ode mnie inni, bo wiem na co mnie stać i wiem, że mogę wygrać z każdym, kto tu przyjechał. Ostatecznie chcę po prostu wygrać najbliższy mecz, a potem będę chciał wygrać kolejny. Tak do tego wszystkiego podchodzę.

A kolejny mecz w środę 22 lipca. Turniej z polskim komentarzem można oglądać w CANAL+. Rozpiska transmisji znajduje się na stronie Łączy Nas Dart. Mecze dostępne są także za pośrednictwem aplikacji oraz strony Superbet.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama