Obserwuj nas

Newsy

World Matchplay: big fish Menziesa na mecz, Humphries poza turniejem!

Dobra passa Menziesa wciąż trwa. Wyraźnie odmieniony Szkot wyrzucił z turnieju Luke’a Humphriesa zwycięstwo to pieczętując big fishem na mecz. Wspaniały występ zaliczył Ross Smith – nie zatrzymała go moc Kevina Doetsa, który w swoim matchplayowym debiucie wykręcił 104-punktową średnią.

Cameron Menzies wyrzucił z turnieju jednego z największych faworytów do zwycięstwa (fot. Taylor Lanning / PDC)

Z wysokiego C rozpoczął się ostatni dzień starć pierwszej rundy World Matchplay 2026. To głównie za sprawą Rossa Smitha, który śpiewająco przebrnął przez spotkanie z Kevinem Doetsem. Nie był to jednak popis jedynie ze strony Anglika. Także ostatni z debiutantów tegorocznego Matchplaya radził sobie przy tarczy wyśmienicie. Na Smudgera nie było jednak rady. Na pierwszą przerwę schodził prowadząc 5:0 po finiszu ze 160 punktów. Drugi akt spotkania należał do Holendra, który wygrał cztery z pięciu legów. Później ponownie wiatru w żagle nabrał Smith. Przy stanie 9:5 wysokim check-outem popisał się z kolei Doets zamykając piętnastą partię ze 161 punktów. Był to jednak ostatni leg zapisany na koncie Holendra, który zanotował niemalże debiut idealny (średnia 104 i ponad 50% na podwójnych) – z tą wadą, że trafił na nieosiągalnego rywala.

Wielki powrót Icemana

W niemałych tarapatach znalazł się w meczu pierwszej rundy World Matchplay Gerwyn Price. Jego przeciwnik, Martin Schindler, na przerwę schodził przy prowadzeniu 4:1. Niemiec w pierwszej części starcia praktycznie nie dawał dość do głosu rywalowi. Wszystko wyglądało tak, jakby The Wall zwycięstwo miał już na talerzu. Price rozpoczął jednak powrót do spotkania wpierw wygrywając trzy legi z rzędu i doprowadzając do pierwszego remisu w meczu, 8:8. Zawodnicy zagrali jeszcze dwie partie leg za leg, przy czym 121 punktów z tarczy zdjął Schindler. Dwie kolejne odsłony należały do Icemana, który przypieczętował swój comeback przełamaniem, a następnie finiszem na mecz ze 100 punktów.

Wymarzony finisz Menziesa

Koncertem przełamań była pierwsza część meczu Camerona Menziesa z Luke’iem Humphriesem. Do stanu 4:3 dla Szkota żaden z zawodników nie zwyciężył lega, którego rozpoczynał. Serię tę przerwał dopiero Cammy wygrywając partię własnego otwarcia, a później dołożył jeszcze dwa legi i na drugą przerwę schodził prowadząc 7:3. Turniejowa dwójka zabrała jednak prężnie się za odrabianie strat. Humphries czterema wygranymi partiami z rzędu zniwelował przewagę Szkota do lega. Siódma zwycięska odsłona była jednak dla niego ostatnią w tym meczu i w tegorocznym Matchplayu. W kolejnych trzech partiach górą był Menzies. Szkot zakończył do tego mecz w wybornym stylu – łowiąc big fisha wyeliminował jednego z największych pretendentów do zwycięstwa w turnieju.

Większych problemów z Dannym Noppertem nie miał Rob Cross. Voltage w ostatnim ze starć pierwszej rundy tegorocznego Matchplaya prowadził najpierw 5:0, a przed drugą z przerw już 8:2. Holender do swojego dorobku zdołał dopisać już tylko jednego lega. To Cross zatem zameldował się w drugiej rundzie turnieju po przekonywującym zwycięstwie nad przeciwnikiem.

World Matchplay 2026, 1. runda:

(15) Ross Smith (100,55) 10:6 Kevin Doets (104,19)

(7) Gerwyn Price (93,88) 11:9 Martin Schindler (90,69)

(2) Luke Humphries (99,56) 7:10 Cameron Menzies (97,83)

(10) Danny Noppert (91,80) 3:10  Rob Cross (97,41)

 

WORLD MATCHPLAY 2026 – INFORMACJE, WYNIKI, TERMINARZ

5 2 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama