Newsy
MŚ WDF: van Schie z awansem, ale nie bez problemów
Jimmy van Schie, turniejowa “jedynka”, awansował do 3. rundy mistrzostw świata WDF po zwycięstwie 3:0 nad Alexem Williamsem. Co jeszcze obejrzeliśmy drugiego wieczoru w Lakeside? Cztery spotkania na pełnym dystansie, udany powrót Mikuru Suzuki, przegraną Briana Ramana i historyczne zwycięstwo kanadyjskiej darterki.
Druga wieczorna sesja tegorocznych mistrzostw świata WDF w swoim menu zaoferowała cztery pojedynki turnieju mężczyzn oraz dwa pojedynki w zmaganiach kobiet.
Kibice w Lakeside czekali najbardziej na pojawienie się na scenie turniejowej jedynki. Jimmy van Schie zmierzył się w meczu drugiej rundy z Alexem Williamsem, który pierwszego dnia pokonał Romeo Grbavaca. O ile pierwszego seta faworyt rozstrzygnął szybko, tak w drugiej i trzeciej partii Walijczyk miał nawet lotki setowe. W obu deciderach zanotował jednak pomyłki na podwójnych. To pokrzyżowało jego plany, a Holender awansował po trafionej podwójnej jedynce.
W trzecim secie van Schie rzucił natomiast 10-dartera. Co ciekawe, wygrał tę partię, mając 391 punktów przewagi. Rywal w tym czasie zdążył jedynie… zniszczyć jedną ze swoich lotek.
legazo pic.twitter.com/FqtOovbVY0
— Tomek Przyborowski (@tpr2209) November 29, 2025
Ćwierćfinalista z 2022 żegna się z turniejem
Wielu emocji dostarczył belgijsko-holenderski pojedynek dwóch byłych posiadaczy kart PDC. Ze starcia Brian Raman – Jeffrey Sparidaans zwycięsko wyszedł ten drugi. Holender prowadził już 2:0, jednak Belg, który trzy lata temu doszedł do ćwierćfinału, odrobił straty. Przez dwa sety oddał rywalowi zaledwie dwa legi, trzykrotnie kończąc ponad 100-punktowe checkouty. Decydująca partia nie przyniosła przełamań. Sparidaans rozstrzygnął mecz w deciderze dzięki finiszowi z 87.
Zwycięzca tegorocznego Finnish Open i debiutujący w Lakeside Jonas Masalin z Finlandii (nr 70 w rankingu WDF) w czterech setach pokonał wyżej notowanego Szkota Ryana Hogartha (39. miejsce w rankingu). Fin przeważał na dystansie i rzadziej od rywala męczył się na podwójnych. W drugiej rundzie jego przeciwnikiem będzie rozstawiony z ósemką Corne Groeneveld z Holandii.
Powrót Suzuki, historyczna chwila dla Kanady
W sobotni wieczór poznaliśmy również dwie zawodniczki, które awansowały do drugiej rundy turnieju pań. Udany powrót po dwóch absencjach w Lakeside zanotowała Mikuru Suzuki – dwukrotna mistrzyni świata BDO w latach 2019-2020. W trzech setach ograła Kirsi Viinikainen z Finlandii. Japonka zgarnęła pierwszego seta, a rywalka – drugiego, kończąc 115 i 118. Zmobilizowana Suzuki rozpoczęła trzeciego seta od 14. lotki, a wszystko zamknęła w trzech legach, popisując się checkoutem ze 110. Jej kolejna rywalka to rozstawiona z numerem 3 Deta Hedman.
🤩 The winning moment for Mikuru!
— WDF Darts (@DartsWDF) November 29, 2025
How great was it to see the 2019 and 2020 World Champ back on the Lakeside stage! #Lakeside25 pic.twitter.com/ry46E0LROO
Maria Carli stała się pierwszą Kanadyjką, która wygrała mecz na scenie w Lakeside. Dokonała tego po trzysetowym boju z Iriną Armstrong z Niemiec. Carli rzuciła w tym spotkaniu 3 maksy i dzięki równiejszej grze na dystansie szybciej meldowała się na podwójnych.
W niedzielę 30 listopada kibiców czekają dwie sesje. W obu rywalizacja toczyć będzie się w turniejach mężczyzn i kobiet. Polscy fani czekać będą w szczególności na spotkanie 1. rundy zmagań pań, w którym ok. godz. 14:30 Nina Lech-Musialska zmierzy się z Priscillą Steenbergen.
Mistrzostwa świata WDF 2025 – 2. dzień, sesja wieczorna:
Turniej mężczyzn (1. i 2. runda):
Ryan Hogarth (85,45) 1:3 Jonas Masalin (89,22)
Karl Schaefer (73,26) 2:3
Daniel Bauerdick (74,89)
Brian Raman (85,69) 2:3
Jeffrey Sparidaans (86,44)
(1) Jimmy van Schie (87,93) 3:0
Alex Williams (81,91)
Turniej kobiet (1. runda):
Kirsi Viinikainen (74,31) 1:2
Mikuru Suzuki (73,99)
Irina Armstrong (70,10) 1:2
Maria Carli (69,92)
MŚ WDF 2025 – DRABINKA, TERMINARZ








