Newsy
WYMARZONA ROCZNICA! Białecki zwycięzcą Players Championship 26
Co za historia! 29 lipca to data niezwykle szczęśliwa dla Sebastiana Białeckiego. Drugi rok z rzędu bowiem dokładnie tego samego dnia wygrał turniej Players Championship! Tak jak przed rokiem w finale wygrał 8:6, tym razem jednak nie z Zonneveldem, zaś Mario Vandenbogaerde.

Białecki jest w wybitnej formie i udowadnia to wszystkim wręcz nieustannie. Podczas Players Championship 26 nie było na niego mocnych i wygrał drugi tytuł w głównym cyklu PDC. Początek imprezy był jednak ciężki i… różnie mógł się potoczyć. Co prawda zarówno w meczu z Olde Kalterem oraz Dekkerem Sebastian zagrał ze średnią 100+ jednak w obu przypadkach wygrywał dopiero po deciderze. Warto zaznaczyć, że w meczu z Norwegiem zamknął wszystko big fishem.
W kolejnych rundach natomiast nie „dojeżdżali” rywale. Najpierw Viktor Tingstroem (6:1), a później Bradley Brooks (6:0). Co ciekawe, Anglik zagrał wówczas ze średnią 75,58, mimo że mecz wcześniej zanotował wynik 108,86. Na etapie ćwierćfinału oraz półfinału Białeckiemu przyszło stawić czoła graczom wyżej rozstawionym. Mniejszy numerek przy nazwisku rywala nie przeszkadzał mu jednak zupełnie. Najpierw odprawił z kwitkiem wtorkowego finalistę – Damona Hetę, a później wrócił z wyniku 1:4 przeciwko Gianowi van Veenowi, wygrywając sześć kolejnych partii. Warto dodać, że za sprawą tego zwycięstwa pozbawił Holendra – przynajmniej na razie – pozycji wicelidera rankingu światowego.
Za wynikiem musiał gonić też w finale, w nim zagrał z Mario Vandenbogaerde, który gonił za pierwszy triumfem w cyklu. Belg rozpoczął mecz bardzo dobrze, w końcu uruchomił się jednak Sebastian. Najpierw udało się doprowadzić do remisu 3:3, a potem 5:5 – dzięki checkoutowi 101 przez czerwony środek. Dobra gra musiała w końcu przynieść prowadzenie i tak też się stało, za sprawą zejścia ze stówki i to przy liczniku rywala. Prowadzenia nie oddał już do samego końca i zwyciężył cały turniej.
𝗧𝗔𝗞 𝗝𝗘𝗦𝗧! 🏆🤩
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) July 29, 2026
🇵🇱 Sebastian Białecki WYGRAŁ TURNIEJ PDC!@SebastianB180 #łączynasdart pic.twitter.com/xezFLZaqNP
Pozostali reprezentanci Polski natomiast nie zdołali przebrnąć przez pierwszą rundę. Trzech z nich odpadło z późniejszymi ćwierćfinalistami – Ratajski z Huntem, Bereza z Sedlackiem oraz Kanik z Vandenbogarde. Radka Szagańskiego wyeliminował natomiast Michael Smith.
Perfekcja!
W Hildesheim nie zabrakło dziewiątej lotki. Rzucił ją Scott Williams w spotkaniu pierwszej rundy, które rozgrywał z Callanem Rydzem. Osiągnięcie to dobrze na niego wpłynęło, bo od tego momentu nie oddał ani jednej partii. Odpadł jednak w kolejnej rundzie z Damonem Hetą.
SHAGGY PINS THE NINE 🤩
— PDC Darts (@OfficialPDC) July 29, 2026
Scott Williams takes out a nine-darter with his trademark route in his round one match against Callan Rydz in Hildesheim 🔥
Just a shrug from Shaggy 🤣🤷♂️
📺 https://t.co/YyBPPwoMK8#PC26 pic.twitter.com/3LMjGeWicc
Teraz blisko miesiąc przerwy w cyklu podłogowym. Kolejne turnieje Players Championship odbędą się bowiem w dniach 25-26 sierpnia. Wyniki klasycznie można śledzić w serwisie DartConnect.
Players Championship 26 – wyniki
Last 128
Krzysztof Ratajski (95,69) 3:6
Joe Hunt (87,15)
Sebastian Białecki (100,52) 6:5
Dennie Olde Kalter (96,10)
Filip Bereza (83,50) 5:6
Karel Sedlacek (96,36)
Radek Szagański (86,61) 3:6
Michael Smith (87,21)
Tytus Kanik (86,21) 3:6
Mario Vandenbogaerde (88,55)
Last 64
Sebastian Białecki (101,12) 6:5
Cor Dekker (97,41)
Last 32
Sebastian Białecki (91,58) 6:1
Viktor Tingstroem (76,92)
Last 16
Sebastian Białecki (91,09) 6:0
Bradley Brooks (75,58)
Ćwierćfinały
Karel Sedlacek (96,67) 2:6
Justin Hood (101,59)
Mario Vandenbogaerde (98,68) 6:5
Joe Hunt (95,5)
Ritchie Edhouse (98,57) 5:6 Gian van Veen (101,08)
Sebastian Białecki (89,72) 6:2
Damon Heta (90,74)
Półfinały
Justin Hood (93,86) 4:7 Mario Vandenbogaerde (93,36)
Gian van Veen (89,88) 4:7
Sebastian Białecki (94,01)
Finał
Mario Vandenbogaerde (93,8) 6:8
Sebastian Białecki (93,8)
PC26: TOP 10 średnich
| Średnia | Faza, wynik | Kto osiągnął? | Przeciwnik |
|---|---|---|---|
| 109,34 | L128, 6:1 | Henry Coates | |
| 108,86 | L32, 6:3 | Bradley Brooks | Chris Dobey |
| 107,28 | L32, 3:6 | Chris Dobey | Bradley Brooks |
| 106,59 | L128, 6:1 | Beau Greaves | Adam Paxton |
| 105,79 | L64, 6:3 | Henry Coates | |
| 104,29 | L128, 6:4 | Bradley Brooks | |
| 104,11 | L64, 6:5 | Beau Greaves | |
| 102,98 | L64, 6:1 | David Sharp | |
| 102,62 | L64, 6:2 | ||
| 102,48 | L64, 6:0 |

David Sharp















































Gratulacje!
Jednego dnia pierwsza runda i koniec, a drugiego zwycięstwo w turnieju. Co ciekawe, to Mario miał wczoraj bardzo podobnie, oprócz zwycięstwa 😉 To pokazuje jak dart potrafi być przewrotny.
A Seba stoicki spokój (na zewnątrz), aż do ostatniej lotki „Tak jest!”. Chyba bardziej stresowy był wywiad 🙂 Jeszcze musi trochę popracować nad angielskim, ale jak już odpowiada na pytania, to nie jest źle 😉
No i jest tak jak powiedział, czyli jak czołowi (sporo) gracze nie przyjeżdżają po Matchplayu, to trzeba z tego korzystać. W sierpniu będzie pewno już sporo trudniej.