PDC
Misja: zastąpić legendę. Australijska zmiana warty w World Cupie
Nachodzący World Cup of Darts będzie pierwszym, w którym zabraknie Simona Whitlocka. Jego miejsce zajmie zdobywca karty PDC – Adam Leek, który w rozmowach z mediami przyznaje, że to wielkie wyróżnienie. Wejść w buty legendy – to niełatwa rzecz. Czy Australia z żółtodziobem na pokładzie zdoła zaskoczyć we Frankfurcie?

Australia to jedna z osiemnastu reprezentacji, które wystąpiły do tej pory we wszystkich edycjach World Cup of Darts. Piętnaście kolejnych lat barwy kraju reprezentował w tym turnieju Simon Whitlock. Co prawda stracił kartę PDC z końcem 2024 roku, lecz jeszcze w zeszłorocznej edycji zdołał miejsce w kadrze utrzymać. Teraz jednak pewna era dobiegła końca…
Czas na zmiany
Wszystko odmienił tegoroczny Q-School, podczas którego kartę PDC wygrał Adam Leek. Dokonał tego już w pierwszym turnieju fazy finałowej, znajdując się w najlepszej dwójce dnia strefy brytyjskiej. Od tego momentu mija pół roku, lecz Australijczyk na razie wdraża się do touru. Zdołał zarobić do tej pory 11 tysięcy funtów do rankingu. Na ten moment jego najlepszy wynik to kilkukrotnie osiągnięta 3. runda podłogówki, a także 2. runda UK Open. Bezskutecznie próbuje również zakwalifikować się do European Touru. Teraz otrzyma w końcu wielką okazję wystąpić na scenie w parze z – rzecz jasna – Damonem Hetą.
– Już nie mogę się doczekać gry w parze z Damo. Nie powiedziałbym, że jestem zestresowany. Mam zamiar cieszyć się tym występem i spełnionym marzeniem. Zastąpić Simona to ogromny zaszczyt. Chcę sprawić, że Australia będzie dumna – mówił Leek w rozmowie z Online Darts.
Podkreślił także, że na poważnie zamierza traktować szansę, którą wywalczył sobie w Q-Schoolu i już przeprowadził się do Europy. – To absolutne szaleństwo. Wylot na Q-School to był w ogóle pierwszy raz, kiedy wyleciałem z kraju. Wciąż mieszkałem z rodzicami, ale teraz oczywiście się wyprowadziłem. To dla mnie ogromna zmiana, ale jestem podekscytowany. Po prostu dobrze się bawię i co ma być, to będzie.
Niedawno PDC potwierdziła, że Leek będzie także częścią sierpniowych turniejów World Series w Oceanii, więc i tam będzie mógł sprawdzić się na scenie i to przed własną publicznością. – Nie mogłem w to uwierzyć [gdy otrzymałem telefon – red.], że będę grał w Australii i Nowej Zelandii, więc wrócę do domu na miesiąc, a potem przylecę z powrotem, potencjalnie na finały World Series.
Co z tą podłogą?
Reprezentacyjny kolega Leeka boryka się w tym sezonie z pewnymi wahaniami formy. Należy nadmienić przede wszystkim, że zawsze mocną stroną Hety były turnieje podłogowe, teraz już jednak tego samego powiedzieć nie można. Po dwudziestu rozegranych podłogówkach jego najlepszy rezultat to 1/8 finału. Dla porównania, na tym etapie – w każdym z czterech poprzednich sezonów – miał już na koncie co najmniej jeden triumf.
Nieco lepiej jest w European Tourze, bo tu docierał dwukrotnie do półfinału. Miało to miejsce podczas zmagań w Getyndze oraz Kilonii. Wówczas drogę do finału zagrodzili mu Gerwyn Price oraz Ryan Joyce. W majorach natomiast także nie odnotował większych sukcesów, podczas World Masters ograł co prawda MvG już w pierwszej rundzie, później odpadł jednak z Chrisem Dobeyem, zaś w pierwszym meczu UK Open trafił pechowo na Luke’a Littlera, któremu nie dał rady.
Pod względem rankingowym Australijczyk zdaje się nie mieć wielkich kłopotów. Nie musi się bowiem obawiać o konieczność obrony pieniędzy w którymś z wielkich turniejów, ponieważ na jego ranking składają się raczej solidne występy w ET oraz PC. Wiele wskazuje także na to, że rzutem na taśmę zdoła się zakwalifikować do World Matchplay, choć tego będzie musiał jeszcze w tym miesiącu dopilnować.
Nawiązać do przeszłości…
Australia jest jedną z sześciu drużyn, które zdołały wygrać World Cup of Darts. Dokonali tego Whitlock z Hetą w 2022 roku. To był drugi raz kiedy The Wizard osiągnął finał imprezy. Po raz pierwszy udało się mu to bowiem dziesięć lat wcześniej, wówczas jednak lepsza okazała się Anglia. Adam Leek będzie piątym w historii reprezentantem Australii. Wcześniej (poza Whitlockiem i Hetą) ten zaszczyt mieli także Paul Nicholson oraz Kyle Anderson.
W ubiegłym roku Australijczykom udało się dotrzeć do ćwierćfinału, gdzie po deciderze ulegli gospodarzom imprezy – Niemcom. Wówczas rozpoczynali turniej jako ekipa nierozstawiona, teraz wystartują z „jedenastką”. Oczywiście faworytem do wyjścia z grupy będą, ale nic nie będzie podane im na tacy. Ich rywalami będą bowiem Stany Zjednoczone oraz Kanada. Z oboma krajami Australia mierzyła się już w przeszłości. W 2021 roku zwyciężyli Amerykanów w jedynym dotąd spotkaniu, zaś Kanadyjczyków ograli podczas pierwszej edycji, lecz odpadli z nimi kilka lat później.
World Cup of Darts: Australia na przestrzeni lat
| Rok | Zawodnicy | Rezultaty |
|---|---|---|
| 2010 | R2: 6:5 vs GS: 4:0ˢ vs GS: 3:1ˢ vs GS: 1:3ˢ vs SF: 3:4ˢ vs Walia | |
| 2012 | R2: 3:0ˢ vs QF: 2:1ˢ vs SF: 4:1ˢ vs F: 2:4ˢ vs Anglia | |
| 2013 | GS: 5:1 vs GS: 5:2 vs R2: 1:5 vs | |
| 2014 | R1: 5:2 vs R2: 2:1ˢ vs QF: 2:1ˢ vs WaliaSF: 1:2ˢ vs Anglia | |
| 2015 | R1: 5:1 vs Rosja R2: 2:0ˢ vs QF: 1:2ˢ vs | |
| 2016 | R1: 5:2 vs R2: 2:1ˢ vs QF: 1:2ˢ vs | |
| 2017 | R1: 5:4 vs R2: 1:2ˢ vs Rosja | |
| 2018 | R1: 5:1 vs R2: 2:1ˢ vs QF: 2:1ˢ vs WaliaSF: 1:2ˢ vs Szkocja | |
| 2019 | R1: 5:4 vs R2: 0:2ˢ vs | |
| 2020 | R1: 5:2 vs R2: 2:0ˢ vs QF: 1:2ˢ vs Walia | |
| 2021 | R1: 5:0 vs R2: 2:0ˢ vs QF: 0:2ˢ vs Walia | |
| 2022 | R1: 5:2 vs R2: 2:1ˢ vs QF: 2:1ˢ vs SF: 2:0ˢ vs AngliaF: 3:1ˢ vs Walia | |
| 2023 | GS: 4:0 vs GS: 4:0 vs R2: 8:6 vs QF: 7:8 vs | |
| 2024 | GS: 4:3 vs GS: 4:2 vs R2: 7:8 vs | |
| 2025 | GS: 4:0 vs GS: 4:1 vs R2: 8:1 vs QF: 7:8 vs | |
| 2026 | GS: -:- vs GS: -:- vs |
Spotkanie ze Stanami Zjednoczonymi zamknie pierwszą sesję turnieju, który ruszy w czwartek 11 czerwca o 19:00. Transmisję z polskim komentarzem przeprowadzi CANAL+. Mecze dostępne będą także za pośrednictwem aplikacji oraz strony Superbet.

Walia
Anglia
Szkocja















































