Obserwuj nas

Newsy

„Nie spodziewałem się, że wygram”. Ratajski po triumfie w European Darts Open

Na naszych oczach wydarzyła się niesamowita historia. Krzysztof Ratajski zwyciężył European Darts Open 2026 i opuści Leverkusen bogatszy o 35 tysięcy funtów. W szargającym nerwy finale pokonał Jermaine’a Wattimenę, tym samym dopisując na swoje konto trzeci tytuł w całym European Tourze.

Krzysztof Ratajski, European Darts Open 2026, puchar
Krzysztof Ratajski zwyciężył European Darts Open 2026 (fot. Sebastian Doppstadt / PDC Europe)

Do imprezy w Leverkusen będziemy wracać latami – tak, jak miało to miejsce w przypadku European Tourów w Gibraltarze czy Jenie. Warto przypomnieć, że European Darts Open 2026 był turniejem wyjątkowym dla Krzysztofa już przed startem, bo przecież po raz pierwszy od ponad dwóch lat uzyskał rozstawienie.

Po tym jak poznaliśmy wyniki losowania wydawało się, że los znów go nie oszczędził. W sobotę miał bowiem zagrać ze znajdującym się w coraz lepszej dyspozycji Robem Crossem – ten jednak uległ Maxowi Hoppowi. Ratajski musiał więc zmierzyć się z nieprzychylnością niemieckiej publiki, ale i to go nie przestraszyło. W niedzielę natomiast przyszło mu stawić czoła turniejowej „jedynce” – Gianowi van Veenowi. Był to też sprawdzian przed przyszłotygodniowym Matchplayem, który – co tu dużo mówić – Polak zdał na ocenę celującą. Natomiast sesję finałową otworzył od pokonania obrońcy zeszłorocznego tytułu – Nathana Aspinalla.

Półfinał był z kolei wielkim świętem polskiego darta. Tam bowiem Krzysztof zmierzył się z genialnym w Leverkusen Sebastianem Białeckim, dla którego etap ten to zarazem życiówka jeśli chodzi o European Tour. Zwycięsko z tej potyczki wyszedł starszy z Polaków, notując po drodze big fisha. W finale natomiast starł się z Jermaine’em Wattimeną, któremu po mocnym początku oddał w końcu prowadzenie. Zdołał jednak wrócić do meczu i zdobyć dwunasty tytuł w głównym tourze PDC.


Hat-trick!

Bezpośrednio po triumfie w rozmowie z Philipem Brzezinskim, Krzysztof opowiedział o tym, jak trudne było dla niego spotkanie finałowe. – Było blisko, a Jermaine znów wróciłby do gry. Jestem bardzo szczęśliwy, nie wiem za bardzo, co powiedzieć. Był to dla mnie bardzo ciężki mecz. Nie spodziewałem się, że wygram. Zadowoliłbym się już nawet ćwierćfinałem czy półfinałem. Ale zwycięstwo? To o wiele więcej niż zakładałem.

Ratajski prowadził na początku spotkania już 4:1, później przydarzyły się wpadki na podwójnych i Wattimena złapał momentum, na którym jednak nie dojechał do końca meczu. – Moment, w którym było 5:6, był dla mnie bardzo trudny. Grał bardzo dobrze i trafiał każdą podwójną. Cieszę się, że przetrwałem.

Jeśli natomiast chodzi o Holendra, to mimo porażki także był to dla niego wyjątkowy turniej. Po raz pierwszy bowiem przekroczył granicę ćwierćfinału. Bardzo się z tego cieszę. Ja zmarnowałem kilka okazji, ale on prowadził 4:1 i też swoje spudłował. Myślę, że to uczciwy wynik, obaj mieliśmy swoje okazje, ale koniec końców to on był lepszym zawodnikiem. Brawo, Krzysztof – tymi słowami finał skwitował Wattimena.

Do mikrofonu wrócił natomiast Ratajski, a Philip Brzezinski postanowił jeszcze dopytać go o półfinał z Sebastianem. – Graliśmy ze sobą przed tygodniem [w finale mistrzostw Polski – red.] – wygrałem wtedy 6:5. Sebastian dziś pokazał na tej scenie, jak potrafi grać i jak bardzo dobry jest. Spodziewam się, że w przyszłości zagra w wielu finałach i wygra sporo turniejów.


Kurs na Blackpool!

Krzysztofa zobaczymy ponownie na scenie już za tydzień – w Winter Gardens. Zwycięstwo więc w turnieju bezpośrednio poprzedzającym World Matchplay może być sporym zastrzykiem pewności siebie. – To na pewno. Tym bardziej, że pokonałem dziś rywala, z którym zmierzę się w Blackpool. Ale to też różne turnieje i różne dni, dam jednak tam z siebie wszystko. Mam nadzieję, że zagram dobrze i wygram pierwszy mecz, a może i więcej.

World Matchplay odbędzie się w dniach 18-26 lipca. Transmisję z polskim komentarzem przeprowadzi CANAL+. Mecze dostępne będą również za pośrednictwem aplikacji oraz strony Superbet.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama