Obserwuj nas

Newsy

ET3: Labanauskas wyeliminował Searle’a! Koniec turnieju dla Szagańskiego

Za nami sesja popołudniowa pierwszego dnia International Darts Open 2025. Imponujące powroty do spotkań zaliczyli Mario Vandenbogaerde oraz Luke Woodhouse, a bardzo dobrą dyspozycją popisał się Andrew Gilding. Do drugiej rundy nie awansował Radek Szagański. Największą niespodzianką sesji było zwycięstwo Dariusa Labanauskasa nad Ryanem Searle’em. Litwin wygrał 6:3, notując ponad stupunktową średnią.

Darius Labanauskas (fot. PDC)

Wielki powrót Super Mario

Popołudnie w Riesie rozpoczęło się dość niefortunnie dla polskich kibiców. W meczu inaugurującym ET3 Wessel Nijman rywalizował z Radkiem Szagańskim. O ile początek spotkania mógł dawać nadzieję, tak im dalej w mecz, tym mocniejszym przeciwnikiem stawał się Holender. Szagański nie zdołał dotrzymać mu kroku i finalnie przegrał to starcie 1:6.

Tuż po tym pojedynku mecz z rąk wypuścił Callan Rydz. Anglik prowadził już nad Mario Vandenbogaerde 4:1, lecz Belg okazał się być sprawcą remontady popołudnia. Szóstą odsłonę zdołał zamknąć ze 110 punktów, a na dystans jednego lega zbliżył się w jedenastu lotkach. Rydz po tych wyczynach swojego rywala zdecydowanie stracił rezon i pogubił się nieco w kwestii punktacji, co wykorzystał Belg i kolejnym przełamaniem wyszedł w tym meczu na remis. Kolejne dwa legi również należały do Vandenbogaerde, dzięki czemu wygrał 6:2 – po triumfie w pięciu legach z rzędu – i zameldował się w kolejnej rundzie International Darts Open 2025.

Błysk krzepkiego Petra Křivki zdołał, lecz nie bez problemów, przyćmić Ritchie Edhouse. Starcie tej dwójki było wyrównane aż do stanu 4:3 na korzyść Czecha, który dość ekspresyjnie celebrował każdy sukces przy tarczy. Na losy spotkania najbardziej wpłynęła końcówka dziewiątego lega. Křivka miał w nim okazję powrócić na prowadzenie 5:4, lecz nie zdołał zamknąć 80 punktów. Sytuacja stała się wręcz odwrotna – prowadził Madhouse i to on rzucał pierwszy w legu na mecz. By doprowadzić do kolejnego wyrównania Czech musiał zamknąć 126 punktów. Ta misja się nie powiodła, natomiast misja awansu Edhouse’a do drugiej rundy ET3 – jak najbardziej. Anglikowi w sobotę przyjdzie się zmierzyć z Peterem Wrightem.

Kciuk w górę dla Gildinga

Spotkanie Camerona Menziesa z Kevinem Knopfem można zaliczyć do tych raczej bez historii. Szkot zaliczył bezbłędny triumf nad lokalnym kwalifikantem. Menzies nie stracił lega, zaliczył dwa powyżej stupunktowe finisze i niemal 90-punktową średnią. Gdzie górą był Kevin Knopf? To on rzucił jedynego maksa w tym spotkaniu.

Nie bez problemów do drugiej rundy awansował Luke Woodhouse. Anglik skrzyżował lotki z Mattem Campbellem, który pewnie wszedł w spotkanie i prowadził już nawet 3:1. Woody wziął jednak sprawę w swoje ręce wygrał pięć kolejnych legów. Nie był co prawda nieosiągalnym przeciwnikiem, ale wystarczyło by wrzucił wyższy bieg, by okazać się lepszym od Kanadyjczyka.

Solidny występ w pierwszej rundzie International Darts Open 2025 zaliczył Andrew Gilding w starciu z Williamem O’Connorem. Średnia Anglika chwilami oscylowała wokół 110 punktów, a The Magpie aż do stanu 3:3 zgrabnie stawiał przeciwnikowi opór. Później spuścił nieco z tonu na dystansie, dzięki czemu Goldfinger zawsze był o krok przed rywalem i nie dał już sobie wyrwać z rąk żadnego lega. W ten sposób zameldował się w drugiej rundzie. Tam miał czekać na niego Michael van Gerwen, ale ten wycofał się w ostatniej chwili z turnieju. Gilding zagra więc z Richardem Veenstrą.

Lucky D wraca do łask

Bliźniaczo jak w meczu Radka Szagańskiego, przełamaniem na rzecz underdoga, w tym przypadku kwalifikanta Paula Goyera rozpoczęło się spotkanie Niemca z Gianem van Veenem. Z zastanowieniem można było spoglądać na GVV pudłującego podwójne pięciokrotnie by oddać w końcu lega przeciwnikowi. Okazało się to być jednak tylko wypadkiem przy pracy, a kolejnych sześć legów należało już tylko i wyłącznie do Holendra. Nie okazał słabości i nie dawał już szans będących w zasięgu Goyera.

W ostatnim spotkaniu popołudnia w Riesie również wydawało się, że kandydat do zwycięstwa jest jeden. Ryan Searle podejmował w nim bowiem Dariusa Labanauskasa, kwalifikanta z obszaru nordycko-bałtyckiego. Litwin wygrywając dwa pierwsze legi dał jednak szybko znać, że wcale nie jest na przegranej pozycji. Heavy Metal grał jednak tego popołudnia jak na przedstawiciela czołówki przystało. Powrócił w spotkaniu do remisu 2:2 i utrzymywał średnią powyżej stu punktów. Czy to wystarczyło na Labanauskasa? Nie, bowiem Lucky D nie dostał zadyszki. Nieustannie dorzucał potrójne a także był całkiem skuteczny na zamknięciach. To sprawiło, że Litwin oddał Searle’owi już tylko jednego lega i dość niespodzianie wygrał to starcie 6:3.

International Darts Open 2025 (ET3) – 1. runda

Wyniki sesji popołudniowej:

 Wessel Nijman (90,89) 6:1  Radek Szagański (84,67)

Callan Rydz (92,96) 4:6  Mario Vandenbogaerde (98,60)

Ritchie Edhouse (88,50) 6:4  Petr Křivka (87,33)

 Cameron Menzies (89,29) 6:0 Kevin Knopf (76,56)

Andrew Gilding (98,61) 6:3 William O’Connor (95,18)

Luke Woodhouse (94,77) 6:3 Matt Campbell (91,28)

 Gian van Veen (93,83) 6:1 Paul Goyer (75,17)

Ryan Searle (100,86) 3:6  Darius Labanauskas (102,40)

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama