Newsy
Littler liderem Premier League! „Złapcie mnie, jeśli potraficie”
Ósma noc z Premier League za nami! Po raz trzeci najlepszy okazał się Luke Littler, sięgając teraz po statuetkę w Berlinie. Za sprawą triumfu wskoczył na fotel lidera tabeli, zrzucając z niego Jonny’ego Claytona.

Do tej pory Littler nie miał zbyt dobrych wspomnień z Niemcami, teraz jednak wszystko zagrało tak, jak w jego założeniu powinno. Co tu więcej mówić, podczas tej nocy Premier League zaprezentował się fenomenalnie, ani razu nie schodząc poniżej 105 punktów średniej. Najpierw odprawił z kwitkiem Stephena Buntinga, a następnie – grając na poziomie 108,58 – Gerwyna Price’a. W finale natomiast dorzucił dwa big fishe – w tym jeden na mecz – ogrywając tym samym Michaela van Gerwena.
𝗪𝗬𝗚𝗥𝗔𝗡𝗔 𝗪 𝗡𝗜𝗘𝗠𝗖𝗭𝗘𝗖𝗛 🏆
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) March 26, 2026
✅ 6:3 z Buntingiem
✅ 6:4 z Price'em
✅ 6:4 z van Gerwenem
Luke Littler po raz pierwszy okazał się najlepszy na niemieckiej ziemi i został nowym liderem Premier League 📊
Średnie? 106, 108.5, 106. I dwa big fishe w finale. 😅
📷… pic.twitter.com/FhI3xrlF9P
Nowy lider
Podczas pomeczowej rozmowy ze Sky Sports zwycięzca nie ukrywał, że tym razem w Niemczech nawet mu się podobało. – Dzisiaj naprawdę nie było źle. Zagrałem bardzo dobrze, a i kibice przez to czasami byli po mojej stronie.
Czy to sprawi, że Littler częściej będzie pojawiał się u naszych zachodnich sąsiadów? – Być może tak. Publika była dziś bardzo dobra. Mieli do mnie szacunek. Wszystko jednak będzie zależało od mojego kalendarza. Muszę jednak przyjeżdżać do krajów takich jak Niemcy, aby zakwalifikować się do Dortmundu [mistrzostw Europy – red.] – dodał na konferencji prasowej.
Jak natomiast sam ocenia własną dyspozycję tego dnia? – Wydaje mi się, że to moje najlepsze występy w tegorocznej Premier League. Oczywiście wygrałem już wcześniej w Cardiff, ale dzisiejsza forma przewyższa tamtą.
Za sprawą zwycięstwa znalazł się na szczycie tabeli, przeskakując Claytona – który uległ Rockowi w ćwierćfinale – o dwa punkty. – W tym roku Premier League jest bardzo interesująca. Ale szczerze mówiąc, jak Jonny odskoczył, to z siódmego miejsca jego przewaga wydawała mi się większa. Teraz jednak oni mogą próbować mnie złapać, jeśli tylko będą potrafić.
Anglik zaplanował sobie teraz przerwę, nie będzie go bowiem ponownie podczas turniejów Players Championship, które odbędą się w poniedziałek oraz wtorek (30-31 marca). Za tydzień jednak odbędzie się ważna dla niego – jako fana Manchesteru United – noc Premier League, właśnie w Manchesterze.














































