Obserwuj nas

Newsy

ET8: o włos od kolejnego comebacku van Veena. Ricky Evans powrócił na salony

Gian van Veen był o krok od drugiego wielkiego powrotu w Baltic Sea Darts Open. Od prowadzenia Dave’a Chisnalla 5:1 zdołał doprowadzić do decidera, w którym jednak górą był Anglik. Po raz pierwszy od 2022 roku do ćwierćfinału ET awansował Ricky Evans, który w 3. rundzie turnieju popisał się nie tylko szybkością, ale też celnością na podwójnych. Kolejny krok w walce o Matchplay zrobił Damon Heta.

Ricky Evans zagra w ćwierćfinale European Touru po raz pierwszy po ponad czteroletniej przerwie (fot. PDC Europe / Paul Targyik)

Niedzielnym popołudniem – na 1/8 finału tegorocznego Baltic Sea Darts Open – zakończyła się przygoda z turniejem Sebastiana Białeckiego. Polak nie pokazał błysku z poprzednich spotkań, a Jimmy van Schie potrafił wykorzystać słabość przeciwnika. Tym samym Holender już podczas debiutu w European Tourze zameldował się w ćwierćfinałach zmagań.

Rywalem najwyższego w stawce zawodnika w ćwierćfinałach Baltic Sea Darts Open będzie Luke Woodhouse. Anglik przez część spotkania prezentował grę na powyżej stupunktowej średniej. Jego przeciwnik, Cameron Menzies, od porażki do zera wyratował się właściwie dzięki pudłom Woody’ego w przedostatnim legu. Zaraz jednak turniejowa czternastka dołożyła do wyniku szóstą wygraną partię, kończąc to spotkanie rezultatem 6:1. Woodhouse dopiero niespełna dwa tygodnie temu zdobył swój pierwszy rankingowy tytuł, a tym solidnym występem przedłużył walkę o kolejny.

Szybki i celny

Kevin Doets ostatnimi występami pokazuje dobitnie, że trzeba postrzegać go jako gracza z czołówki. Po wygranym 6:3 meczu z Justinem Hoodem Holender już trzeci raz w tym sezonie zameldował się na etapie 1/4 finału cyklu European Tour.

Tam może czekać go niełatwe zadanie, bo na scenie w Kilonii zabłysnął także Ricky Evans. Anglik pokonał swojego rodaka, Jamesa Wade’a, 6:4. Tym razem nieodłącznemu tempu Rapida wtórowała celność na podwójnych. Pudłował on bowiem zaledwie dwukrotnie, a więc jego skuteczność na double’ach wyniosła 75%. Evans wystąpi więc w eurotourowych ćwierćfinałach po raz pierwszy od 2022 roku.

Szybko na prowadzenie 4:1 w spotkaniu 1/8 finału wyszedł pogromca Krzysztofa Ratajskiego, Wessel Nijman. Następnie mogło się wydawać, że Ryan Searle będzie mógł powrócić do tego spotkania. Anglik bowiem zbliżył się do przeciwnika na dystans jednej partii. To było jednak na tyle, jeśli chodzi o zdobycz legową Heavy Metala. Nijman był za mocny – zakończył to starcie ze średnią 95+ i 60-procentową skutecznością na double’ach.

Walka o Matchplay trwa

Także Damon Heta wypracował sobie na starcie trzylegowe prowadzenie w spotkaniu. Jego przeciwnik, William O’Connor, po zamknięciu czwartej odsłony ironicznie cieszył się ze zdobycia pierwszego punktu. Choć Australijczyk grał jak z nut, to O’Connor zdołał w tym starciu zrobić jeszcze więcej. Od stanu 1:4, Magpie doprowadził do remisu, a później do decidera.

Heta był jednak mocny, a także z pewnością zmotywowany. Każde zwycięstwo w Baltic Sea Darts Open było dla niego bowiem kolejnym krokiem w walce o Matchplay. Koniec końców The Heat okazał się górą w decydującej partii. Australijczyk zameldował się tym samym w ćwierćfinałach ET8, a w starciu z O’Connorem był prawdziwą maszyną na doublach – spudłował jedynie raz.

To mógł być niesamowity powrót Niko Springera w starciu 1/8 finału Baltic Sea Darts Open. Ryan Joyce prowadząc 5:1 był już o lega od zwycięstwa i przedostatniego miejsca w ćwiercfinałach turnieju. Reprezentant gospodarzy popisał się jednak serią trzech wygranych z rzędu i zabrakło niewiele by, tak jak Magpie, doprowadził do decydującej partii. Koniec dziesiątego lega był wojną nerwów i pudeł z obu stron, a zwycięsko wyszedł z niej Ryan Joyce.

To dwa razy się nie zdarza

Gian van Veen w spotkaniu 1/8 finału ET8 musiał gonić wynik. Holender przy wyniku 1:4 grał na około 80-punktowej średniej, a jego skuteczność na doublach także pozostawiała wiele do życzenia. Dave Chisnall był już o leg od zwycięstwa, a GVV znów włączył wyższy bieg. Po raz kolejny, po starciu z Dimitrim van den Berghiem, udało mu się doprowadzić do decidera. Tym razem jednak nie zdołał wygrać całego spotkania. Górą w decydującej partii był Anglik, który po trzech spudłowanych lotkach meczowych w końcu dopiął swego. W ćwierćfinale Baltic Sea Darts Open zmierzy się z Ryanem Joyce’em.

Baltic Sea Darts Open 2026 (ET8) – 3. runda, wyniki:

Sebastian Białecki (85,34) 4:6 Jimmy van Schie (90,50)

Cameron Menzies (81,54) 1:6 Luke Woodhouse (95,54)

Kevin Doets (92,41) 6:3 Justin Hood (88,29)

James Wade (97,16) 4:6 Ricky Evans (95,56)

Ryan Searle (93,00) 3:6 Wessel Nijman (97,59)

William O’Connor (93,81) 5:6  Damon Heta (91,31)

Niko Springer (91,32) 4:6 Ryan Joyce (88,44) 

Gian van Veen (91,43) 5:6 Dave Chisnall (95,34)

ET8 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama