Obserwuj nas

Nasze cykle

PoDręCznik #2 – Q-School. Co to jest i jakie są zasady?

W najbliższych dniach rozpocznie się walka o ostatnie wolne karty PDC. Będziemy bowiem świadkami kolejnej edycji Q-Schoolu. Jako że o przepustki powalczy spora grupa Polaków, należałoby przybliżyć jej historię i wytłumaczyć – jak właściwie funkcjonuje legendarna “szkoła”.

Warunki przystąpienia do Q-Schoola

Do zawodów może przystąpić każda osoba mająca skończone 16 lat (w dniu rozgrywania pierwszego meczu), która uiściła opłatę 475 funtów. Uwzględnia ona tegoroczne DRA Sanction Fee (50 funtów). Jest to składka na Darts Regulation Authority, które zajmuje się ustanawianiem oraz egzekwowaniem zasad/przepisów dotyczących postępowania graczy i członków, a także stosowania procedur dyscyplinarnych. Zawodnik tym samym, do 4 stycznia kolejnego roku, staje się członkiem PDPA Associate. PDPA to organizacja zrzeszająca zawodowych graczy w ramach Professional Darts Corporation (PDC). Dbają oni o interesy profesjonalnych graczy, poprzez wybieraną corocznie radę. Współpracują z PDC (Organizatorem) i DRA (organem zarządzającym). Posiadacze karty stają się automatycznie PDPA Full Member (w związku z tym muszą dopłacić 100 funtów), natomiast pozostali, którzy zagrali w Q-Schoolu, a jej nie wygrali, są PDPA Associate Members.

Status PDPA Associate Member upoważnia, między innymi, do gry w:

  • PDC Challenge Tour,
  • kwalifikacjach Associate Member do European Touru,
  • Players Championship (jako ewentualny rezerwowy).

Pierwotny format

Początkowy Q-School był jeden, a nie podzielony na części brytyjskie i europejskie. Każdy zapisany mógł wziąć udział w czterech turniejach. W każdym do wygrania były po cztery karty – dla zawodników, którzy wygrali swoje ćwierćfinałowe spotkania. Najlepsza czwórka automatycznie zdobywała kartę zawodniczą, natomiast pozostali rywalizowali w kolejnych. Za każde zwycięstwo gracze otrzymywali 1 punkt. Po zakończeniu rozgrywek darterzy sklasyfikowani na najwyższych miejscach według tabeli punktowej także otrzymali przepustki. Ich liczba zależna była od liczby straconych kart po dopiero zakończonym sezonie. Wprowadzenie pierwszego i drugiego etapu też jest kwestią świeżą, bo wydarzyło się to w 2021 roku. Pandemia była jednym z czynników reformy, ponieważ organizacja nie chciała gromadzić zbyt dużej liczby ludzi w jednym miejscu, w jednym czasie.

Obecny podział rozgrywek

Q-School podzielony jest na dwie części – brytyjską oraz europejską. W pierwszej z nich udział biorą przedstawiciele Wielkiej Brytanii, Irlandii oraz Gibraltaru, natomiast pozostali reprezentanci krajów europejskich zobligowani są do gry w drugiej. Reszta świata ma prawo wyboru.

W Q-Schoolu karty przyznawane są przynajmniej 16 zawodnikom. Kolejne miejsca są dorzucane, jeśli po uzbieraniu wszystkich posiadaczy dostaniemy mniej niż 128, tak aby ostatecznie uzbierać wymaganą liczbę zawodników z kartą. Podział kart na obie części jest zależny od liczby graczy zapisanych do poszczególnej części. Przykładowo, w zeszłej edycji 13 kart trafiło do UK Q-School, a 14 do EU Q-School, natomiast w 2022 roku 17 do UK Q-School i 15 do EU Q-School. Tak wygląda podział w tegorocznej edycji.

W 2024 roku UK Q-School odbywać się będzie w Marshall Arenie w Milton Keynes, Anglia, natomiast Europejska część w Wunderland w niemieckim Kalkar. Zawody rozegrane zostaną od 8 do 14 stycznia 2024 roku.

Format oraz sposoby zdobycia karty

Od 2021 Q-School podzielony jest na dwa etapy. Zmiana spowodowana była między innymi pandemią, a co za tym idzie koniecznością podzielenia zawodników na mniejsze grupy. Mimo braku obostrzeń format od 2021 roku pozostaje niezmienny.

  1. Pierwszy etap

Poza samodzielnie zapisanymi zawodnikami, próbującymi swoich sił, do pierwszego etapu zawodów zapraszani są:

  • najlepszych 8 zawodniczek zeszłorocznego cyklu Women’s Series,
  • czołowa 8 zeszłorocznych rankingów PDC Nordic & Baltic Tour.

Powyżsi darterzy zostają zwolnieni z wpisowej opłaty za udział.

Początkowa faza rozgrywek polega na rozegraniu trzech turniejów w ciągu trzech dni. Automatycznie do finałowego etapu awansuje najlepsza ósemka każdego turnieju (minimum ćwierćfinalista), a także nie jest uwzględniana w ostatecznej tabeli. 

Po zakończeniu tej fazy, awansują także zawodnicy, którzy byli najwyżej sklasyfikowani na podstawie punktacji, a później różnicy legów oraz zwycięskich legów. Liczba zawodników zależy od zaproszonych do drugiej fazy do UK/EU Q-Schoolu. Łącznie ze wcześniej wspomnianymi graczami, uwzględniając tych, którzy zmagania zaczynają od drugiego etapu, łączna liczba uczestników w finale Q-Schoolu UK i EU musi równać się 128.

Punktacja jest bardzo prosta. Za każdy wygrany mecz zawodnik otrzymuje jeden punkt (nie licząc rundy z wolnymi losami). W przypadku tej samej liczby punktów, decyduje różnica legów. W przypadku tej samej różnicy legów, decyduje liczba wygranych legów.

Podczas zeszłorocznej edycji Q-Schoola do fazy finałowej, poprzez klasyfikację w tabeli, awans uzyskało 80 przedstawicieli UK i 89 EU.

  1. Finałowy etap

Poza kwalifikantami z pierwszego etapu, do finałowego etapu zapraszani są:

  • wszyscy zawodnicy, którzy utracili kartę, wraz z końcem roku,
  • czołowa 16 zeszłorocznych rankingów Challenge Tour i Development Tour, którzy nie uzyskali karty.

Ci pierwsi muszą jednak wpłacić opłatę startową. Gracze z rankingów są z tego zwolnieni.

Finałowa faza rozgrywek polega na rozegraniu czterech turniejów, w ciągu czterech dni. Zwycięzcy każdego z turniejów (tj. 4 zwycięzcy turniejów UK Q-School i 4 zwycięzcy turniejów EU Q-School) stają się automatycznymi posiadaczami karty oraz nie przystępują do gry w kolejnych turniejach, ani nie są umieszczani w tabeli.

Punktacja jest właściwie identyczna, jak w przypadku pierwszej fazy. Zawodnik otrzymuje punkt za każdy wygrany mecz od fazy Last 64, czyli drugiej rundy. W przypadku tej samej liczby punktów decyduje różnica legów, a następnie liczba wygranych legów.

Po zakończeniu wszystkich turniejów kartę zawodniczą otrzymują najwyżej sklasyfikowani darterzy. Ich liczba zależy od wstępnego podziału kart na część europejską i brytyjską. W zeszłym roku była to najlepsza dziesiątka rankingu Final Stage EU Q-School oraz najlepsza dziewiątka Final Stage UK Q-School.

Wszyscy zdobywcy kart otrzymują je na dwa lata, a po tym czasie zobligowani są do utrzymania pozycji w TOP 64 rankingu PDC Order of Merit, aby ją zachować.

Wady systemu

System przyznawania kart, poprzez obecny model Q-Schoola, nie jest idealny. Jego przeciwnicy zarzucają premiowanie zawodników z fantastyczną “dyspozycją dnia” (a dokładniej tygodnia), którzy niekiedy nie są w stanie podtrzymać formy na przestrzeni dwóch lat. Sugerują także, żeby formuła trwała cały rok lub karty, będące główną nagrodą, przekazane były dla większej liczby zawodników w Challenge Tourze i Development Tourze. Przy realizacji tego planu, Q-School byłby zbędny. W aspekcie “szczęścia”, trudno się nie zgodzić z przeciwnikami, lecz należy pamiętać, że nie każdy zawodnik może sobie pozwolić na regularny udział w cyklach CT oraz DT. Dla najciężej pracujących, a także dla zawodników spoza Europy, Q-School to jedyna możliwość, aby zawalczyć o spełnienie marzenia, którym jest zostanie profesjonalistą. Były zawodnik, a także ekspert – Chris Mason, sugeruje, że najbardziej sprawiedliwą formą byłby podział: 20 kart do zdobycia w Challenge Tour i 8 kart w Q-Schoolu, ponieważ dokładnie 28 było rozdawanych w sezonie 2023.

Usprawnienia potrzebuje też obecny system klasyfikowania zawodników. Do kuriozalnych sytuacji dochodziło bowiem w poprzedniej edycji. Conan Whitehead po trzecim turnieju fazy finałowej był pewien zdobycia karty, jeśli nie zagrałby w ostatnim turnieju! Miał korzystny bilans legów, który go premiował, a uczestnictwo mogłoby go zaburzyć. Whitehead wolał nie kalkulować, zagrał i przegrał pierwsze spotkanie 3-6. To sprawiło, że “zepsuł” bilans, a jego miejsce skradł Christian Perez. Ten sam, który w tym sezonie przystąpił tylko do jednego turnieju! Tak absurdalnej historii uniknął natomiast Pascal Rupprecht, który również, w przypadku wycofania się z ostatniego turnieju, był pewny zdobycia karty. Miał jednak odrobinę większą zaliczkę nad przeciwnikami, postanowił zrezygnować, a co za tym idzie, pierwszy raz w karierze, uzyskał kartę.

Sukcesy Polaków w Q-Schoolu

Aż trzech z czterech byłych/obecnych polskich posiadaczy karty przebrnęło przez Q-School.

Pierwszym z nich był Tytus Kanik, który, w styczniu 2018, wygrał trzecią odsłonę Q-Schoola. W finale turnieju wygrał 5-3 z Jose Justicią.

W 2020 roku dołączył do niego także Krzysztof Kciuk. Dzięki dobrej grze na przestrzeni rozgrywek zajął ostatnie premiowane awansem, siódme miejsce w klasyfikacji generalnej, a w przypieczętowaniu go pomógł mu sam Dirk van Duijvenbode, który pokonał jego bezpośredniego rywala. Polak wraz z końcem roku 2021 stracił kartę, lecz niecały miesiąc później ponownie ją odzyskał, wygrywając ostatni turniej EU Q-School. W finale pokonał Tony’ego Martineza 6-3.

W 2022 roku jeszcze jeden Polak uzyskał status posiadacza karty. Był to, nie kto inny, jak Radek Szagański. Solidne występy w każdym z turniejów dały mu szóste miejsce na 11 premiowanych awansem w europejskiej części.

2 komentarze

2 Komentarze

  1. Adrian

    7 stycznia, 2024 o 21:28

    A o której godzinie są pierwsze mecze?

    • Tomek Przyborowski

      Tomek Przyborowski

      7 stycznia, 2024 o 23:02

      W pierwszym etapie strefa europejska zaczyna granie o godz. 10 naszego czasu, a brytyjska o 11. Jeśli zaś chodzi o etap finałowy – obie strefy rozpoczną o 13.

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama