Obserwuj nas

Newsy

De Graaf najlepszy w PC19! Drugi rok z wygraną podłogówką

Jeffrey de Graaf zwyciężył w Players Championship 19! W finale pokonał Jonny’ego Claytona. Poza triumfem Szwed złowił dwie duże ryby i miał podejście do dziewiątej lotki. Najdalej z Polaków zaszedł Krzysztof Ratajski, który rywalizację zakończył na trzeciej rundzie.

Mistrzostwa świata PDC 2025
Jeffrey de Graaf (fot. Simon O'Connor / PDC)

2 i 3 czerwca w Milton Keynes odbywają się turnieje cyklu Players Championship, oznaczone numerami 19 i 20. To już druga połowa „podłogowego” sezonu”.


Porażki rozstawionych na start

Już faza last 128 przyniosła nieoczekiwanych rozstrzygnięć. Pożegnanie już w pierwszej rundzie aż 14-tu rozstawionych zawodników otwiera szerzej szansę na turniejową niespodziankę. W tym gronie znaleźli się m.in.: Chris Dobey, Stephen Bunting, Danny Noppert czy Gian van Veen. Równie szybko z grą pożegnał się Jermaine Wattimena, co było dobrą informacją dla Sebastiana Białeckiego. Ten mógł spotkać się z The Machine Gunem w ewentualnej trzeciej rundzie.

W licznym gronie rozstawionych, którzy zagrali dzisiaj zaledwie jeden mecz, nie znalazł się ani Krzysztof Ratajski, ani Sebastian Białecki. Niestety, tylko ta dwójka Polaków kontynuowała swoją grę w Players Championship 19. Polski Orzeł nie oddał nawet lega Dimitriemu van den Berghowi, a Bolt pokonał 6:1 Christiana Kista. Na przeciwległbym biegunie byli jednak ponownie Tytus Kanik oraz Filip Bereza. Pierwszy z nich uległ Charliemu Manby’emu 2:6, a drugi przegrał z Jimem Longiem 1:6.

Dość szybki koniec Polaków

Ratajski i Białecki jako jedyni z Polaków byli w stanie wygrać mecz. Niestety Łodzianin szybko osamotnił Polskiego Orła w tych zmaganiach. Zbyt mocny w fazie okazał się Callan Rydz. Trzeba Anglikowi oddać jego bardzo dobrą dyspozycję w starciu z Białeckim. Do 98-punktowej średniej dołożył 40% skuteczności na podwójnych i pomimo bardzo wyrównanego poziomu to Rydz wygrał jedenastego, decydującego lega.

Na tym etapie swój najlepszy mecz dnia zaliczył Ratajski, który początkowo nieco męczył się z Chrisem Landmanem, ale od stanu 3:1 dla Holendra wygrał wszystko i zanotował średnią 103,74. W fazie last 32 jego rywalem był William O’Connor. Historia bardzo podobna, jak w meczu Białeckiego. Ratajski zagrał dobrze, ale Irlandczyk wykorzystał przewagę licznika w deciderze i zakończył występy Polaków w Players Championship 19 na etapie trzeciej rundy.

Świetny de Graaf

Genialny tunriej rozgrywał Jeffrey de Graaf, który w pierwszej rundzie miał sporo szczęścia, kiedy mierzył się z Karelem Sedlackiem. Czech zagrał na średniej o 10 punktów wyższej od Szweda, ale uległ mu 4:6. Do wygranej nad świetnie dysponowanym Sedlackiem dołożył pokonanie Josha Rocka, a w ćwierćfinale wyrzucił z Players Championship 19 Wessela Nijmana – ciężko więc mówić o korzystnym układzie drabinki. W półfinale musiał mierzyć się z ostatnio świetnie dysponowanym Lukiem Woodhouse’em. W obu tych meczach de Graaf wybrał się na ryby i złowił tę największą – checkout 170! Zdawało się, że ta druga na niewiele się zda, jednak w kluczowym momencie – przy podwójnych w deciderzeWoody się zaciął. Chwilę niemocy rywala skrzętnie wykorzystał de Graaf i zameldował się w finale, w którym czekał na niego Jonny Clayton.


Drugi rok z rzędu

The Ferret na drodze miał zdecydowanie większe szczęście do rywali w drabince. Dopiero w półfinale zmierzył się z innym rozstawionym zawodnikiem, którym był Rob Cross. To chyba jednak wiele nie zmieniło Claytonowi. Grał świetnie przez cały dzień, a realnie na drodze do finału zagroził mu tylko Stephen Rosney, z którym musiał zmierzyć się na pełnym dystansie, odrabiając straty z wyniku… 0:5.

W finale na samym starcie de Graaf przejął licznik Claytona, a do tego miał w zanadrzu wygrany rzut do bulla. Walijczyk dał radę odrobić tę stratę, ale chwilę później jego rywal miał podejście do dziewiątej lotki. Tej nie udało się zaliczyć, ale ponowne prowadzenie z przewagą licznika dawało już sporą zaliczkę. Pod koniec Clayton utrzymywał się w zasięgu jednego przejęcia licznika Szweda, ale wtedy musiałby wygrać jeszcze decidera. Ostatecznie de Graaf nie wypuścił swojej przewagi i zaliczył swój drugi w karierze triumf w turnieju podłogowym. Pierwszy raz wygrał w zeszłym roku.


Players Championship 19 – wyniki

Last 128

  Krzysztof Ratajski (96,97) 6:0  Dimitri van den Bergh (87,79)

  Sebastian Białecki (99,74) 6:1  Christian Kist (79,47)

  Tytus Kanik (81,60) 2:6   Charlie Manby (96,36)

  Filip Bereza (74,98) 1:6   Jim Long (83,21)


Last 64

Krzysztof Ratajski (103,74) 6:3 Chris Landman (93,45)

Sebastian Białecki (96,66) 5:6 Callan Rydz (98,00)


Last 32

Krzysztof Ratajski (99,79) 5:6  William O’Connor (98,36)


Ćwierćfinały

Wessel Nijman (100,25) 4:6  Jeffrey de Graaf (94,73)

Mickey Mansell (90,91) 4:6 Luke Woodhouse (90,19)

 William O’Connor (93,36) 5:6 Rob Cross (96,68)

 Cristo Reyes (91,03) 1:6  Jonny Clayton (100,44)


Półfinały

 Jeffrey de Graaf (96,11) 7:6 Luke Woodhouse (97,06)

Rob Cross (105,97) 4:7  Jonny Clayton (111,21)


Finał

 Jeffrey de Graaf (101,11) 8:5  Jonny Clayton (100,69)


PC19: TOP 10 średnich

ŚredniaFaza, wynikKto osiągnął?Przeciwnik
111,21SF, 7:4 Jonny Clayton Rob Cross
108,11L16, 6:2 William O’Connor Ross Smith
107,53L64, 6:2 Connor Scutt Adam Paxton
106,55L16, 6:2 Luke Woodhouse Mervyn King
106,21L16, 6:2 Rob Cross Charlie Manby
105,97Sf, 4:7 Rob Cross Jonny Clayton
105,90L128, 5:6 Adam Gawlas Rob Owen
104,42L32, 4:6 Connor Scutt Andrew Gilding
104,25L16, 6:1 Cristo Reyes Rob Owen
104,08L16, 6:1 Wessel Nijman James Hurrell
0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama