Newsy
ET10: wspaniały comeback Schmidta. Owen otarł się o perfekcję
W popołudniowej sesji pierwszej rundy European Darts Open wielką przyjemność niemieckiej publiczności sprawił Jan Schmidt. Reprezentant gospodarzy pokonał mocnego Camerona Menziesa odwracając losy spotkania od stanu 1:5. O włos od perfekcyjnego lega był Rob Owen. Awans do drugiej rundy wywalczyli także Dragutin Horvat czy Bradley Brooks.

To nie był udany debiut Mio Varili w European Tourze. Spotkanie Fina z Ryanem Joycem otworzyło tegoroczną edycję European Darts Open. Varila pożegnał się ze sceną w Leverkusen po jednostronnym meczu zakończonym przegraną 1:6. Ryan Joyce natomiast miał okazję rozgrzać się przed starciem w drugiej rundzie, w której czeka na niego turniejowa szóstka, Steven Bunting.
Bez powrotów
Wydawałoby się, że podobnie może zakończyć się starcie Karela Sedlacka z Rhysem Griffinem. Choć Czech prowadził w nim już 4:1, to próbę powrotu do spotkania podjął jego rywal. Griffin zdołał doprowadzić aż do decidera, w którym jednak zmarnował trzy lotki meczowe. Szansę tę wykorzystał Sedlacek.
Powrót do spotkania Andrew Gildingowi uniemożliwił także Rob Owen. Walijczyk nie tylko zgarnął zwycięstwo w pierwszej rundzie European Darts Open, ale także był niebezpiecznie blisko dziewiątej lotki. Od absolutnej perfekcji dzielił go jeden rzut – pudło na podwójnej dwunastce. Wisienką na torcie występu Owena było zwieńczenie meczu wysokim finiszem ze 102 punktów.
Wielka radość gospodarzy
Menzies w rozkwicie? To nie wystarczyło jednak do zwycięstwa. Piękną historię napisał bowiem Jan Schmidt w swoim drugim występie w European Tourze. Choć Szkot grał jak z nut i prowadził już 4:0 i 5:1, po drodze popisując się siedmioma perfekcyjnymi lotkami, reprezentant gospodarzy nie miał zamiaru się poddawać. Potrzebował pięć legów z rzędu by zanotować na swoim koncie pierwsze eurotourowe zwycięstwo. I co? I zrobił co trzeba.
Menzies co prawda w niemal każdym wygranym legu przeciwnika czaił się za jego plecami, ale przewaga na dystansie i skuteczność na podwójnych Schimidta zaowocowały doprowadzeniem do decidera i finalnym triumfem Niemca. Szkotowi na nic więc zdały się niemalże stupunktowa średnia przez większą część spotkania oraz prawie sześćdziesięcioprocentowa skuteczność na doublach. Od wizji wygranej w cuglach do porażki – taką drogę przeszedł Cammy w starciu z faworytem lokalnej publiczności.
𝟎:𝟒 -> 𝟔:𝟓 🫣
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) July 10, 2026
Pierwsza ogromna niespodzianka w Leverkusen! Jan Schmidt – w drugim występie w European Tourze – pokonał w 1. rundzie Camerona Menziesa! Szkot prowadził 4:0, ale przewagi nie dowiózł do mety…
📸 PDC Europe / Sebastian Doppstadt#łączynasdart pic.twitter.com/1ujs2ZIYEW
Pewne zwycięstwa
Poza Ryanem Joycem, który pokonał Mio Varilę 6:1 bardzo dobrze z rywalem poradził sobie także Bradley Brooks. Anglik w przekonującym stylu wyeliminował z gry jednego z reprezentantów gospodarzy, Lukasa Weniga. Dla odmiany inny z Niemców, Dragutin Horvat, odesłał do domu Mario Vandenbogaerde po zwycięstwie 6:2. Zaledwie lega w starciu z Michalem Smejdą stracił Mickey Mansell.
Od stanu 1:5 w meczu z Dirkiem van Duijvenbode straty zaczął odrabiać debiutant, Jaimy van de Weerd. Wspierany przez gospodarzy zdołał jednak wygrać jeszcze tylko dwa legi i nie powtórzył pięknej historii Jana Schmidta.
Sesja wieczorna pierwszej rundy European Darts Open 2026 rozpocznie się około godziny 19. Zobaczymy w niej pierwszego z Polaków – Sebastiana Białeckiego.
European Darts Open 2026 (ET10) – 1. runda, wyniki:
Ryan Joyce (85,49) 6:1 Mio Varila (72,53)
Karel Sedláček (88,84) 6:5
Rhys Griffin (89,04)
Mario Vandenbogaerde (74,70) 2:6
Dragutin Horvat (79,52)
Andrew Gilding (91,68) 5:6
Rob Owen (97,89)
Cameron Menzies (94,81) 5:6 Jan Schmidt (89,17)
Mickey Mansell (85,75) 6:1
Michal Šmejda (78,03)
Lukas Wenig (83,71) 2:6
Bradley Brooks (87,11)
Dirk van Duijvenbode (89,35) 6:3
Jaimy van de Weerd (87,59)













































