Newsy
Jeden z markerów zemdlał podczas meczu Białeckiego
Do bardzo nieoczekiwanej sytuacji doszło przy okazji starcia Sebastiana Białeckiego z Williamem O’Connorem w pierwszej rundzie European Darts Open. Jeden z markerów – czyli jeden z sędziów liczących punkty – pod koniec meczu zemdlał.

O ile podczas sesji popołudniowej tłumów nie było, tak wieczorem Ostermann-Arena w Leverkusen zgromadziła zauważalnie więcej kibiców. To zaś – połączone z wysokimi, około 30-stopniowymi temperaturami panującymi w tym mieście – z pewnością nie pomagało.
Przy stanie 5:4 dla O’Connora i rzutów Białeckiego do podwójnych jeden z markerów zemdlał. Zawodnicy i sędzia szybko podbiegli, a marker został zastąpiony. PDC nie podała jednak informacji na temat jego stanu zdrowia.
Podczas meczu Sebastiana Białeckiego zemdlał jeden z markerów (jeden z sędziów liczących punkty). Oby wszystko było w porządku…#łączynasdart pic.twitter.com/V0UlqvjF3b
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) July 10, 2026
Po incydencie Białecki wrócił do tarczy i nie zdołał trafić podwójnej, po czym O’Connor spudłował trzy lotki meczowe. Polak doprowadził do decidera i wygrał cały mecz 6:5. – Mam nadzieję, że z markerem wszystko jest w porządku – podkreślił w pomeczowym wywiadzie.
𝗡𝗢 𝗡𝗔𝗥𝗘𝗦𝗭𝗖𝗜𝗘! 🫡
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) July 10, 2026
Sebastian Białecki musiał przetrwać lotki meczowe ze strony Williama O’Connora, ale po trudnym spotkaniu ma pierwsze w karierze zwycięstwo nad Irlandczykiem! 💪
Markerowi spotkania życzymy dużo zdrowia…#łączynasdart pic.twitter.com/B2CjR41dZW











































