PDC
Littler znów rozdaje karty w PL. „Często czuję, że prowadzę jeszcze przed wejściem na scenę”
Luke Littler przejął pozycję lidera Premier League i w czwartek stanie do jej obrony w Manchesterze. Tę noc będzie można uznać za „domową” dla dwukrotnego mistrza świata. Niedawno udzielił rozmowy dla Tungsten Tales.

Jeszcze kilka tygodni temu można było przecierać oczy ze zdumienia, widząc Luke’a Littlera na jednym z ostatnich miejsc w tabeli Premier League 2026. To się jednak zmieniło po ostatniej nocy w Berlinie, gdzie znów w spektakularny sposób wygrał cały wieczór.
– Dart to szalony sport. Czasami wygrywasz, czasami trochę poprzegrywasz. Masz gorsze i lepsze momenty. Parę tygodni nie poszło zgodnie z planem, ale można spojrzeć, gdzie teraz jestem – stwierdził Anglik.
Teraz trudno sobie wyobrazić, aby zabrakło go podczas nocy finałowej w Londynie. Matematyka jest coraz bardziej po stronie Littlera. – W ostatnich latach 25 lub 26 punktów wystarczyło do awansu. Powiedziałem do siebie: „dobrnij do 30, a potem powiesz, że jesteś w finałach” – ocenił.
Noc domowa?
Dziewiąta noc – w Manchesterze – będzie wyjątkowa. Littler jest fanem Czerwonych Diabłów, więc i tym razem będzie to dla niego ważna wizyta. – Zawsze jestem podekscytowany, wybierając się do Manchesteru. Mam nadzieję, że wygram tutaj ponownie.
Choć chciałoby się powiedzieć, że zadanie nie będzie proste – tak ostatnio okazuje się, że nie ma wyniku, z którego Anglik nie jest w stanie powrócić. Przekonał się o tym chociażby Gerwyn Price kilkanaście dni temu. Wie o tym także kilku innych zawodników. – Czasami czuję, że prowadzę 1:0 lub 2:0 jeszcze zanim wejdę na scenę. Niektórzy mecze ze mną traktują jak finał.
– Mam dużą wiarę w swoje umiejętności. W żadnym momencie trwającego spotkania nie czuję się pokonany. Chciałbym, żeby rywale cały czas byli w topowej formie. Wtedy dostajemy najlepsze spotkania – dodał.
Przyszłość jest niewiadomą
Littler odniósł się także do tego, co czeka go w najbliższych latach. Trudno jednak było udzielić jednoznacznej odpowiedzi. – Wszystko zależy ode mnie. Od tego czy będę chciał 10, czy 15 lat. Czy osiągnę wszystko, czego chcę. Celem jest wygranie wszystkich dużych turniejów kilkukrotnie – zapowiedział.
– Tak jak to często mówi Michael [van Gerwen, red.] – jak ogień się wypali, to wtedy trzeba zakończyć – podsumował Littler.
Początek nocy w Manchesterze w czwartek o godzinie 20:00. Transmisja wydarzenia w CANAL+ SPORT 5, a także w PDC.tv Spotkania będzie można obejrzeć również poprzez stronę i aplikację mobilną Superbet.













































