Newsy
ET10: wspaniały sen Schmidta trwa. Polacy grają dalej
Za nami pierwsza sesja drugiej rundy European Darts Open. Niespodziewanym zwycięzcą okazał się Jan Schmidt, który ponownie wyrzucił z turnieju wyżej notowanego rywala. Pewne triumfy zanotowali Luke Woodhouse, Wessel Nijman i Jermaine Wattimena. Reprezentanci Polski – Krzysztof Ratajski i Sebastian Białecki – również zameldowali się w trzeciej rundzie.

Sobotnie zmagania w ramach European Darts Open 2026 rozpoczęliśmy od starcia Damona Hety z Robem Owenem. Heta przystępował do spotkania w roli faworyta, ale musiał uważać na Owena, który wczoraj minimalnie pomylił się przy podejściu do dziewiątej lotki. Australijczyk udowodnił jednak swoją klasę i po zwycięstwie 6:4 przeszedł do kolejnego etapu turnieju.
Schmidt znów zaskoczył
W 99% przypadków Jan Schmidt pożegnałby się z turniejem już wczoraj. W spotkaniu z Cameronem Menziesem przegrywał już bowiem 1:5. Dart bywa jednak nieprzewidywalny i Niemiec zdołał odwrócić losy meczu i niespodziewanie wyrzucił Szkota z turnieju.
W drugiej rundzie jego rywalem był Mike de Decker, który ewidentnie nie był w najlepszej formie. Średnia końcowa 78,16 to nie coś, co Belg chciałby oglądać przy swoim nazwisku. Jak się okazało, to kosztowało go wstęp do trzeciej rundy, a niesiony dopingiem lokalnej publiczności Schmidt ponownie mógł cieszyć się ze zwycięstwa nad znacznie lepszym na papierze przeciwnikiem.
Polacy grają dalej
Dzisiejsza sesja to niewątpliwie gratka dla polskich kibiców. Aż dwóch naszych reprezentantów rozegrało spotkania i, jak się okazało, obaj odnieśli sukces.
Pierwszy grał Sebastian Białecki. Stanął on przed ciężkim zadaniem, ponieważ jego rywalem był dziesiąty w światowym rankingu Danny Noppert. Sebastian grał jednak dziś znakomicie. Świetna gra na punktacji sprawiła, że starcie odbyło się bez większego stresu. Bolt wygrał 6:3 i zameldował się w następnej rundzie, gdzie zmierzy się z Martinem Schindlerem lub Kevinem Doetsem.
Krzysztof Ratajski również nie miał większych problemów w swoim meczu – pewnie rozprawił się z Maxem Hoppem. W trzeciej rundzie jego przeciwnikiem będzie Gian van Veen lub Niko Springer.
Aż trzy whitewashe
Podczas tej sesji aż trzech zawodników zdołało wygrać spotkania bez straty lega. Autorami tych wyników byli Luke Woodhouse, Jermaine Wattimena oraz Wessel Nijman. Ten pierwszy nie dał najmniejszych szans Dragutinowi Horvatowi. Mecz Wattimeny z Kimem Huybrechtsem z kolei potwierdził, że ten dzień nie należał do reprezentantów Belgii. Na blamaż de Deckera podobnie słabym występem odpowiedział mianowicie Huybrechts. Belg w starciu z Wattiemną nie miał nawet podejścia do podwójnej i musi jechać do domu w złym humorze. Dobrą formę potwierdził również Wessel Nijman, który zdeklasował Bradleya Brooksa.
Awans do następnej fazy przypieczętował dziś także Dirk van Duijvenbode, który pokonał 6:2 Chrisa Dobeya.
European Darts Open (ET10), 2. runda, sesja popołudniowa – wyniki
Damon Heta (92,06) 6:4
Rob Owen (86,37)
Mike de Decker (78,16) 5:6
Jan Schmidt (81,86)
Luke Woodhouse (91,09) 6:0 Dragutin Horvat (75,75)
Danny Noppert (98,26) 3:6
Sebastian Białecki (98,77)
Jermaine Wattimena (92,97) 6:0
Kim Huybrechts (78,97)
Chris Dobey (95,55) 2:6 Dirk van Duijvenbode (94,65)
Wessel Nijman (94,93) 6:0
Bradley Brooks (86,86)
Krzysztof Ratajski (94,07) 6:3
Max Hopp (92,37)













































