Newsy
„Dart nie jest teraz moim priorytetem”. Aspinall o ostatnich miesiącach
Nazwisko Nathana Aspinalla nie widnieje w tym sezonie często na listach startowych Players Championship. Jeżeli sytuacja się nie zmieni, może zabraknąć go w listopadzie w Minehead, czego sam zainteresowany nie wyklucza.

Osiem – tyle turniejów Players Championship rozegrał podczas bieżącego sezonu Nathan Aspinall. Warto nadmienić, że odbyły się… 24 imprezy. Najlepiej poszło mu podczas pierwszej, bowiem dotarł wówczas do finału. Później nie zaszedł już dalej niż trzecia runda. To sprawia, że aktualnie nie znajduje się w gronie graczy zakwalifikowanych do Players Championship Finals 2026.
Do 64. lokaty brakuje mu 5,5 tysiąca funtów. Co ciekawe, w ubiegłym roku dokładnie na tym samym etapie sezonu jego sytuacja także była pod tym względem nieciekawa i wówczas także miał za sobą tylko osiem rozegranych turniejów. Ostatecznie jednak – po tym jak zmotywował się na końcówkę cyklu – zakwalifikował się do rozgrywek w Minehead.
Kwestia priorytetów
Anglik w rozmowie z Online Darts rozjaśnił nieco sytuację i postanowił opowiedzieć, dlaczego tak często jest nieobecny. – Będąc szczerym, mam na głowie dużo więcej innych rzeczy poza dartem. Sporo problemów rodzinnych, nie będę tu wchodził w szczegóły, bo mimo wszystko chcę zachować prywatność. Na tę chwilę dart nie jest moim priorytetem. Oczywiście, trochę mnie też po prostu nie było, bo miałem kawalerski, a później wakacje z rodziną. Aczkolwiek potem pojawiły się też u nas pewne kłopoty.
Warto także nadmienić, że Aspinall zdaje sobie sprawę, że liczne absencje mogą go pozbawić kwalifikacji do PC Finals. – Wiecie przecież wszyscy jak bardzo kocham podłogówki – zaczął ironicznie. – Na początku roku uznałem, że spróbuję, ale jeśli nie pójdą po mojej myśli to odpuszczę i tak naprawdę nie jestem pewien czy w ogóle zagram ich więcej w tym sezonie. Co rzecz jasna oznaczałoby, że zabraknie mnie w Minehead.
– W ogóle w tym roku mam sporo rozczarowań. Nieobecności w Premier League i World Series of Darts oraz mnóstwo problemów rodzinnych. Teraz przede wszystkim chcę dać z siebie wszystko w Matchplayu. Później ożenić się, udać się na miesiąc miodowy i potem… obiecuję wszystkim moim fanom, że tak prędko, jak skończy się miesiąc miodowy, dart znów będzie moim priorytetem numer jeden. To moja praca, ale też coś, co kocham. Wielu kibiców za mną tęskni. Więc we wrześniu będę gotów na 100 procent – przyznał wprost.
🗣️ "I'm still unsure whether I'm actually going to play any more ProTours, which obviously means I won't be in Minehead."
— Online Darts (@OfficialOLDarts) July 14, 2026
🗣️ "For me now it's doing the best in the Matchplay, get married, go on my honeymoon… and then I promised all my fans, as soon as the honeymoon's done,… pic.twitter.com/avBwfGztre
Jak zapatruje się na zbliżający się wielkimi krokami World Matchplay? – Jestem podekscytowany. Liczę, że będzie dla mnie iskrą, której potrzebuję. Nie wiem jak mi pójdzie, dam z siebie wszystko. Nie ma powodu, dla którego miałbym nie mieć udanego turnieju. Jeśli jednak nie będę miał… trudno.
W pierwszej rundzie zmierzy się z Joe Cullenem, a ich mecz zamknie sesję otwarcia. Turniej ruszy w sobotę 18 lipca i potrwa do niedzieli 26-ego. Transmisję z polskim komentarzem przeprowadzi CANAL+. Mecze można będzie oglądać także w Superbet.














































