Obserwuj nas

Newsy

Wszystko jasne! Kim Huybrechts zagra w World Cup of Darts

Podwójne złamanie obojczyka? Żaden problem. Zaledwie miesiąc po fatalnej kontuzji, Kim Huybrechts nie dość, że wrócił do gry, to jeszcze zadeklarował w podcaście „Double Top”, że będzie reprezentował swój kraj na World Cup of Darts.

Fot. Professional Darts Corporation

38-letni Belg doznał kontuzji w bójce po finałowym meczu pucharu Belgii w piłce nożnej. Po krótkiej, ale intensywnej rehabilitacji wrócił do gry w zeszłym tygodniu w trakcie Players Championship 11 i 12. Belg odniósł po jednym zwycięstwie w każdym z tych turniejów, ale ważniejszy od pojedynczych wyników był błyskawiczny jak na skalę kontuzji powrót do gry.

Nie ma tu przed tobą osoby zawiedzionej – powiedział Huybrechts w podcaście „Double Top” i dodał – Przecież zaraz po operacji chirurg powiedział, że w ciągu miesiąca nie będę mógł grać. Mimo to wygrałem dwa mecze. W kolejnych meczach było już gorzej, a to przez fakt, że mój poziom za bardzo faluje.

Kontuzja wybiła doświadczonego Belga z normalnego rytmu występów przy tarczy, co wpłynęło na postawę w rozgrywanych dzień po PC 11 i 12 kwalifikacjach do „domowego” turnieju cyklu European Tour w Antwerpii. – Z powodu kontuzji mogłem ostatnio znacznie mniej ćwiczyć i brakowało mi rytmu meczowego. Szczególnie boli mnie to, że nie udało mi się zakwalifikować do European Tour w Antwerpii. Bardzo tego żałuję. Chociaż nauczyłem się też szybko patrzeć na takie rzeczy z odpowiedniej perspektywy – przyznał Belg.

Doświadczenie ostatnich tygodni pokazało Huybrechtsowi nad czym musi popracować w najbliższej przyszłości. – Miałem wiele problemów z trafianiem doubli. I nie było to spowodowane bólem barku, ale brakiem treningu. Na pewno będę nad tym pracować w nadchodzących tygodniach – zadeklarował.

Poza nieudanymi kwalifikacji do turnieju ET w Antwerpii, The Hurricane ma w tym roku jeszcze wiele innych celów do osiągnięcia.  – Jestem szczególnie szczęśliwy, że udało mi się zakwalifikować do World Cup of Darts. Ostatecznie walka pomiędzy Mike’iem De Deckerem a mną była bardzo ekscytująca. W przeszłości zawsze dobrze sobie radziliśmy na World Cup. Jeśli uda nam się wygrać, lub dojść do finału, zagwarantuje sobie udział w Grand Slamie – to byłoby wspaniałe – przyznał.

Belgijski zawodnik na obecną chwilę nie ma zagwarantowanej kwalifikacji do mistrzostw świata. Analizuje jednak swoją grę i swoich niedostatków doszukuje się w sferze psychiki. – Problem często pojawia się w mojej głowie. Czasami za dużo myślę podczas meczów i dlatego mój poziom jest często bardzo zmienny. Pracowałem nad tym przez jakiś czas za kulisami, aby odwrócić tę negatywną spiralę, ale to wymaga czasu. Dla mnie czasami trwa to zbyt długo, ale ludzie, którzy mnie kierują, mówią mi dokładnie, że muszę uzbroić się w cierpliwość i że wszystko się ułoży – zakończył.

The Hurricane wystąpi w World Cup of Darts już po raz trzynasty. Dotychczasowe jego występy w tej imprezie to perła w koronie Belga jeśli chodzi o regularność dobrych wyników. W trakcie swojej gry w World Cup wywalczył w parze z Kurtem van de Rijck’iem, swoim bratem Ronnym, a od 2018 roku z Dimitri van den Berghiem finał w 2013 roku, sześć półfinałów oraz cztery ćwierćfinały.

ZOBACZ TEŻ
Gilding się obudził. Ratajski odpadł z World Matchplay
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama