Obserwuj nas

Newsy

„Zacząłem myśleć, czy kiedykolwiek wygram”. Riesa szczęśliwa dla Smitha

Ross Smith w końcu się doczekał triumfu w European Tourze. Ostatecznie przełamanie padło na Riesę, gdzie w finale pokonał – także czekającego na tytuł w cyklu – Ryana Searle’a wynikiem 8:3.

Ross Smith, International Darts Open 2026
Ross Smith wygrał International Darts Open 2026 (fot. Tom Sauels / PDC Europe)

Czternaście długich lat (odkąd pierwszy raz zdobył kartę PDC) czekał Smith na to, aby znaleźć się w panteonie zwycięzców European Touru. Podczas International Darts Open 2026 zaczynał – rzecz jasna – od drugiej rundy, w której pokonał Joe Cullena ze średnią 102. Niedzielę rozpoczął od wyeliminowania Ricardo Pietreczki.

Natomiast już w sesji finałowej czekało go najcięższe wyzwanie, w postaci Michaela van Gerwena, z którym wygrał jednak wojnę nerwów w deciderze. Mecz później dał wielki popis, rozbijając Camerona Menziesa 7:0. Bezpośrednio o tytuł starł się z Ryanem Searle’em i wygrywając 8:3, stał się 38. zawodnikiem w PDC z dubletem w ProTourze.


Czekał, czekał i się doczekał

Wcześniej czterokrotnie Smudger docierał już do finałów European Touru, za każdym razem jednak przegrywał, po raz ostatni w Sindelfingen z Gerwynem Price’em. Jak się jednak w jego przypadku okazało – do pięciu razy sztuka i teraz nikt mu już tytułu nie wyrwał. – Będąc szczerym… jestem po prostu bardzo, bardzo szczęśliwy, że się udało. To naprawdę weszło mi do głowy i po kilku przegranych zaczynałem się zastanawiać, czy ja kiedykolwiek tu wygram. Teraz mam już na koncie Players Championship, European Tour i majora. Zwycięstwo dedykuję rodzicom – mówił w rozmowie z Philipem Brzezinskim.

Nie ukrywał także, że doskonale zdaje sobie sprawę jak teraz – po przegranym finale – czuje się Searle. – Ryan był genialny, a ja wiem, że porażka boli niesamowicie. Nie chciałem czuć tego znowu. Ale zdąży jeszcze wygrać wiele, to przecież Ryan Searle, jest fantastyczny. Ja w finale nie zagrałem świetnie i on po prostu trochę mi go podarował.

Chodzi oczywiście o podwójne Heavy Metala, na których osiągnął 19-procentową skuteczność (3/16). – Moje podwójne były często bliskie, ale po prostu nie chciały wpadać. Tak się czasem zdarza. Myślę, że wystrzelałem się w półfinale z Crossem i na finał zabrakło mi pary – przyznał Searle.

No dobrze, ale skoro Smith już odhaczył triumf w European Tourze to… co dalej? – Przechodzę na emeryturę, to koniec. Nie no… żartuję. Teraz Kilonia i zobaczymy jak wszystko się potoczy.

A zmagania w Kilonii (Baltic Sea Darts Open 2026) już w przyszły weekend, w dniach 29-31 maja, gdzie oprócz Rossa Smitha będzie dwóch Polaków. Transmisję z polskim komentarzem przeprowadzi CANAL+. Mecze European Touru dostępne są również w aplikacji oraz na stronie Superbet.

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama