PDC
Gromy na Price’a. „Robi co chce, kiedykolwiek mu to pasuje”
W miniony weekend Gerwyn Price wycofał się z International Darts Open. Kontrowersję wzbudził fakt, że zrobił to już po rozlosowaniu drabinki. Głos w tej sprawie zabrał Vincent van den Voort, krytykując zachowanie Walijczyka.

Vincent van der Voort w podcaście Darts Draait Door odniósł się do ostatniej rezygnacji Gerwyna Price’a z udziału w European Tourze. Kontrowersji nie wzbudził sam fakt odpuszczenia weekendowych rozgrywek w ostatnim tygodniu przed finałami Premier League. Holender miał jednak zastrzeżenia co do czasu, w którym Walijczyk przekazał decyzję. Miało to miejsce już po wylosowaniu drabinki turnieju w Riesie, czego beneficjentem stał się Christian Kist, uzyskując rozstawienie.
– Robi, co chce i kiedy chce. Niczym się nie przejmuje – mówił van der Voort. Nie mógł się jednak nadziwić zachowaniu Price’a. – Wiedział, że zagra w finałowej nocy już od tygodnia. Czemu musiał się wycofać już po rozlosowaniu drabinki? Skoro nie planował nigdzie jechać, mógł to odwołać wcześniej – dodał.
Nie ma darta, nie ma bilardu
– Z nim nigdy nie wiadomo. Tak często wycofuje się w ostatniej chwili – ocenił Van der Voort. Trudno mu odbierać rację. Wspomniane International Darts Open to jedna z dwóch rezygnacji last minute w ciągu zaledwie tygodnia. Price wycofał się także z bilardowego UK Open. Tam również jego rywal dostał wolny los do następnej rundy.
Walijczyk po zeszłym tygodniu rywalizacji w Premier League spadł na czwarte miejsce w tabeli, a wyprzedził go Luke Humphries. Oznacza to, że rywalem Icemana w półfinale będzie aktualny lider światowego rankingu – Luke Littler. Pozostaje mieć nadzieję, że tym razem Price nie zaliczy kolejnego wycofania w ostatniej chwili i w czwartkowy wieczór będziemy oglądać jego najlepszą możliwa wersję przy tarczy. Transmisja finałowej nocy w Londynie w CANAL+ Sport, PDC.tv oraz na stronie i w aplikacji Superbet.
















































