Obserwuj nas

Newsy

„Nie lubię blasku reflektorów”. Gilding o popularności i presji obrony tytułu

W wywiadzie udzielonym na gorąco po meczu 4 rundy, Anglik odniósł się do tego, jak czuje się stawiany w roli faworyta, czy zdaje sobie sprawę ze swojej popularności w sieci oraz na co przeznaczył wygraną pieniężną za triumf w poprzedniej edycji.

Źródło: PDC

Gilding, którego wygrana w poprzednim UK Open był niewątpliwie jednym z najbardziej szokujących rozstrzygnięć telewizyjnych turniejów w ubiegłym roku, udanie rozpoczął próbę obrony tytułu, zwyciężając 10:7 z Joshem Payne’m w spotkaniu otwierającym wieczorne zmagania na głównej scenie.

Krótko po zakończeniu meczu wziął udział w spotkaniu z dziennikarzami, gdzie został zapytany m.in. o emocje, jakie towarzyszyły mu przystępując do zmagań z pozycji obecnego mistrza. – Czułem lekkie zdenerwowanie” odparł, dodając jeszcze: „wyobrażałem sobie scenariusz, w którym odpadam w pierwszym meczu jako obrońca tytułu. Jest to dla mnie nowa sytuacja, nigdy przedtem nie wygrałem żadnego turnieju rangi major. Co więcej, w tym roku moja gra bezpośrednio przed UK Open pozostawiała więcej do życzenia.

Poproszony o porównanie swojej tegorocznej sytuacji do tej sprzed roku wprost przyznał: Nie lubię blasku reflektorów i być w centrum zainteresowania. Zdecydowanie bardziej pasuje mi pozycja »czarnego konia«, kiedy mogę w spokoju robić swoje.

Z zabawną reakcją zawodnika spotkało się pytanie o to, jak zapatruje się na rosnącą popularność swojej osoby w social mediach. Naprawdę? Aż nie chce mi się wierzyć! – powiedział reporterom, śmiejąc się. – Nawet nie zdawałem sobie z tego sprawy. Zazwyczaj to ktoś z zespołu odpowiada za fanpage. Sam staram się zbytnio tam nie zaglądać, żeby nie dać się rozproszyć przez komentarze. Nie korzystam z już Facebooka, Twittera czy “iksa”, wolę skupić się na grze.

Co w życiu Goldfingera zmieniło ubiegłoroczne zwycięstwo? Zgodnie z jego odpowiedzią, okraszoną dawką słynnego brytyjskiego poczucia humoru: – Niewiele. Za nagrodę kupiłem sobie nowy samochód – no, może nie nowy, trzyletni, ale zamontowałem w nim bardzo dobry zestaw stereo. Dzięki temu droga do Minehead nie jest już tak uciążliwa.

Na drodze Anglika do obrony tytułu stanie teraz Peter Wright. Mając na uwadze powyższe wypowiedzi, można założyć, że z ulgą przyjął wiadomość, że spotkanie, które rozpocznie się około 16:15, zostanie rozegrane na jednej z nietransmitowanych tarcz.  

Całość wywiadu dostępna do obejrzenia w języku angielskim pod tym linkiem.

ZOBACZ TEŻ
Darterskie freebety czekają!
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama