Obserwuj nas

Felietony

3. urodziny Łączy Nas Dart. Cień pokonało słońce. Dlaczego warto być optymistą?

Stuknął nam trzeci rok – rok pod znakiem hasła: „zawsze patrz na jasną stronę życia”. W poprzednim lipcu w szarości szukaliśmy barw. Tym razem różowe okulary nie będą potrzebne, gołym okiem wszystko widać wspaniale.

Poland Darts Open 2026
Trzecie urodziny portalu Łączy Nas Dart (fot. Paweł Jańczyk / PDC Europe)

Turniej w Nowym Jorku za nami. Kompletnie inny niż poprzedni. Niby znów wygrał Humphries, ale wszystko smakowało inaczej. Żegnając się z widzami Viaplay w atmosferze zamknięcia się pewnego etapu, trudno było zachować trzeźwe myślenie i mieć przekonanie, że zaraz znowu się poukłada. 




Odkopałem moje ostatnie wypociny i złapałem się za głowę. Jak wszystko szybko się zmienia, jak bardzo nieprzewidywalna jest przyszłość. „Globalny dart pędzi do przodu, a w Polsce – choć daleko od podążania w przeciwnym kierunku – odrobinę stanął w miejscu” – ten pesymistyczny wniosek wtedy wydawał się prawdziwy. Czy dziś bym powtórzył te słowa? Odpowiedź pewnie znacie.

Medialnie był to szalony rok. Próbę wzniecenia ogniska w sercach fanów przeprowadziła Telewizja Polska. Najpierw transmisja z ostatniej edycji Poland Darts Masters, a później – siłą rozpędu – pokazanie mistrzostw świata. Następnie – po ogromnym sukcesie Rataja – obietnica większej ekspozycji w TVP. Życie jednak znów pokazało, że czyny mają przewagę nad słowami. 

CANAL+ działał po cichu i swego dopiął. Czy się cieszę? Nawet wyłączając z tego równania fakt, że nadal mogę pracować przy transmisjach – tak. Ogromnie się cieszę. Wiem jak wyglądałby dart w TVP, bo miałem już okazję raz to przeżyć. Nie chcę już wyciągać ponownie spraw prywatnych z ostatnich MŚ, które tę opinię wzmacniają, ale wybrane turnieje raz na jakiś czas, z ograniczoną ekspozycją na otwartej antenie, to nie coś, co by mnie zadowoliło – jako obserwatora, widza. Jest na pewno jeden zwycięzca tego czasu – Janek Pęczak. Nie było łatwo robić darta z kimś innym niż z Arkiem, z którym się ogromnie zżyliśmy, i nadal trudno mi to przychodzi – może nawet obecnie jeszcze trudniej, ale Janek naprawdę mnie pozytywnie zaskoczył. Zna się na rzeczy. 

Wracając do transmisji, jestem w grupie ludzi, fanów sportu, którym zapłacenie za darta kompletnie nie przeszkadza – szczególnie, gdy ktoś proponuje mi pięć lat wszystkich najważniejszych turniejów plus European Tourów i traktuje mnie poważne. A uważam, że CANAL+ zrobił wiele, aby przywrócić marzenia o dobrze opakowanym darcie. Studio z Krakowa i Frankfurtu, wzięcie pod skrzydła Krzyśka, wpuszczenie – przynajmniej częściowo – sesji na dostępniejszy CANAL+ Sport 5. A w kolejce jeszcze kilka rzeczy, o których stopniowo będziecie się dowiadywać. 

Czy jest co poprawiać? Pewnie jest i sami za moment w komentarzach dacie tego wyraz. Zdaję sobie z tego sprawę. Pamiętajcie jednak, że za nami raptem kilka miesięcy z wieloletniego kontraktu. Spotkamy się tu za rok, za dwa… Pożyjemy, zobaczymy. 


Wszystko wporzo!

Bo to, że się zobaczymy, to jest jasne. Tak, ten felieton będzie też – klasycznie – o tym, co u nas. A też się działo! Od sierpnia rozpoczął się czas wzmożonej pracy, utrzymania zainteresowania sportem, trochę wróżenia z fusów, a także… zakulisowych planów. Bez wchodzenia w szczegóły – możemy już przyznać – w czasie po Superbet Poland Darts Masters a przed mistrzostwami świata, wspieraliśmy projekt pewnego wspaniałego człowieka z branży medialnej, który chciał przywrócić polskie transmisje i któremu bardzo zależało na dalszym bycie darta w przestrzeni publicznej. Szczegółowych wiadomości nie mogę podać, ale musicie uwierzyć mi na słowo – było naprawdę blisko, żeby transmisje powróciły już na zeszłoroczne mistrzostwa Europy lub Grand Slama. Jeśli ta osoba to czyta, to jeszcze raz chciałbym ogromnie podziękować za zaangażowanie. Pomogliśmy jak się dało. Szkoda, że zabrakło kropki nad i. 

Podczas gdy my mieliśmy spore wątpliwości, na szczęście nie posiadała ich sama PDC. Nie odbyła się co prawda następna edycja Poland Darts Masters – do której pewnie teraz byśmy się przygotowywali, ale zostało nam to wspaniale wynagrodzone – European Tourem w Krakowie, gdzie także mieliśmy szansę gościć jako redakcja Łączy Nas Dart. Dostaliśmy po turnieju jako nieliczni szansę, żeby porozmawiać w krótkiej rozmowie z triumfatorem – Lukiem Littlerem. Naprawdę to doceniam. 

Pomagaliśmy – i w tym roku także pomożemy – w wielkim przedsięwzięciu, jakie są softowe mistrzostwa Polski Darts Polska. Razem z Dawidem Bożkiem, jego ekipą i Marcinem Jędrzejczakiem z Emisje.Online postaramy się opakować tę imprezę jak najlepiej się da. Cieszy nas ta współpraca i mamy nadzieję, że będzie utrzymywać się jak najdłużej.

Poszliśmy także ramię w ramię z Weszło przy okazji programu „Weszło w tarczę”. Projekt chwilowo jest zawieszony, o czym już pewnie wiecie. Prawdopodobnie wróci w jakiejś formie w przyszłości, ale w jakiej dokładnie – nie mam na ten moment pojęcia. Moim marzeniem jest tylko to, aby sam dart był potraktowany poważnie i wierzę, że w samej redakcji Weszło myśli będą podobne, jeśli programy miałyby być reaktywowane. W każdym razie – za dotychczasowe szanse i możliwości jesteśmy niebywale wdzięczni. 

Jesteśmy też ogromnie dumni z tego, że zdobyliśmy zaufanie w Legii Warszawa. Darterska szkółka przy tak dużym klubie sportowym to ogromna sprawa. Nasze logo widnieje na koszulkach sekcji, przykładamy rękę do wsparcia medialnego projektu i ta współpraca chyba najbardziej obrazuje to jak udany był do dla nas rok. Dziękujemy także firmie odzieżowej Vaxel za to, że dołączyła do grona naszych partnerów. Może nie skorzystaliśmy jeszcze ze wszystkich możliwych ścieżek tej kooperacji, ale to się niebawem też zmieni.

Co jeszcze? Towarzyszyliśmy Małopolskiej Organizacji Darta w Cracow Youth Masters pod szyldem WDF. To był kawał fajnej przygody. Hala Centralna – jako miejsce – imponująca, zaangażowanie Kasi, Łukasza i całej grupy organizatorów dało efekt w postaci imprezy, która być może wskoczy na stałe do kalendarza ważnych polskich wydarzeń. My z miłą chęcią dalej będziemy na tej ścieżce towarzyszyć.

Strzałem w dziesiątkę był także stream podczas polskich kwalifikacji do mistrzostw świata PDC. Luźna atmosfera, liczni goście, kilka godzin rozmów poważnych, niepoważnych, śmiechu i dobrej zabawy. Mimo tego, że Polska Organizacja Darta przeprowadzała transmisję z wydarzenia, to nasz stream także oglądał się świetnie, a to tylko potwierdza, że warto będzie zrobić to znów i mam nadzieję, że będzie to nam dane. Czy z samą POD też uda nawiązać się współpracę? Zarówno w Tarnowie Podgórnym, jak i w Krakowie temat został „zajawiony”. Czy się rozwinie – tego obiecać nie możemy, ale sternicy wiedzą, gdzie nas szukać.

Chcemy dalej celować w nasze podwórko. Niech świadczy o tym fakt, że w ostatnich dwunastu miesiącach pokazaliśmy turnieje nie tylko ze Żnina i Krakowa, ale mogliście u nas obejrzeć m.in. Otwarte Mistrzostwa Warszawy, Siedlec, Stomil Cup w Olsztynie, a także turnieje kwalifikacyjne do MŚ JDC, które odbyły się w Ząbkach. W kolejce są następne imprezy i na pewno będzie ich więcej. To też apel do Was – lokalnych organizatorów. Jeśli uważacie, że posiadacie transmisyjne dobry produkt i chcecie, żeby dotarł do szerszej publiki – dajcie nam znać. Chętnie podzielimy się zasięgiem z tymi, którzy robią kawał dobrej roboty dla lokalnej społeczności.

Z mniej sympatycznych rzeczy – zostaliśmy zmuszeni do wycofania Przewodnika po World Cup of Darts. Okazał się nie wzbudzać wielkiego zainteresowania, były problemy ze sprzedażą w odpowiednim, zadowalającym nas nakładzie. Za to ten na mistrzostwa świata wychodził i będzie wychodzić dalej, więc jeśli ktoś czeka na następne wydawnictwo, to uzbrójcie się w cierpliwość do grudnia. 

Poza tym dziękujemy dotychczasowym partnerom: Superbetowi, BestDarts, Darterowi180, Tune-Garage.pl. To miłe, że podzielacie nasze zaangażowanie i wierzycie w ten projekt. Być może do tego grona niedługo dołączy duża marka, ale na to musicie nam jeszcze chwilę dać. Niczego nie obiecujemy, ale wszystko jest na dobrej drodze. 


Co za czas, by być w ŁND

Podsumowując, jest pięknie. Portal rozwija się we właściwym kierunku i nie przestajemy atakować kolejnych szczytów. Nadal doskwiera nam brak rąk do pomocy, więc jeśli chcecie do nas dołączyć, to jeszcze przez parę chwil otwarty jest nabór do redakcji. Jeśli macie trochę czasu i przy okazji chcecie być częścią środowiska, coś przy darcie porobić, to drzwi są otwarte. 

Cieszy nas też fakt, że jest już was ponad 50 tysięcy na Facebooku, niecałe 20 na YouTube i prawie po 10 na Instagramie i X. To dużo. Ten rok pod tym względem był bardzo owocny. Poszerzyliśmy nieco działalność o grafiki, rolki. Zależałoby nam też na coraz śmielszym rozwoju sfery autorskiej w wideo, stąd też powstanie „Studia 501”. Niech to będzie jakiś zalążek do zintensyfikowania działań.

Myślę, że śmiało możemy odejść dziś od podejścia: „ciekawe, czy się utrzyma” na: „ciekawe, czy będzie można z tego wyżyć”. Cały czas jest we mnie duża wiara, że tak będzie. Na rynku pojawiają się nowe profile, nowi autorzy, co sugeruje, że zapotrzebowanie na darterskie treści jest. A jeśli jest, to dla nas jest to najlepsza możliwa sytuacja, bo w tym zamieszaniu możecie się nas stale spodziewać. Dzięki wielkie, że jesteście. Życzcie nam wszystkiego dobrego na następny rok! Idziemy dalej z uniesioną głową.

5 11 głosy
Oceń artykuł!
1 Komentarzy
Subskrybuj
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Legia Darts
Gość
Legia Darts
15 minuty temu

Łączy Nas Dart , Kuba Łokietek , dziękujemy za miłe słowa a przy okazji chcemy też podziękować całej ekipie Łączy Nas Dart za ogrom pracy, jaki wkładacie w popularyzację darta w Polsce. Cieszymy się, że możemy współpracować i wspólnie rozwijać środowisko darta. Mamy nadzieję, że to dopiero początek i przed nami wiele lat owocnej współpracy. Pozostajemy w stałym kontakcie.

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama