Obserwuj nas

Newsy

Humphries odbije “jedynkę”? “Nie gonię za Littlerem, tylko za marzeniami”

Przed dwoma tygodniami Luke Humphries stracił pozycję lidera światowego rankingu. Jego miejsce zajął Luke Littler, który coraz dalej ucieka starszemu koledze. Jednakże rzeczywistość, którą znamy, o 180 stopni mogą obrócić nadchodzące mistrzostwa świata, których triumfator zgarnie okrągły milion funtów.

Luke Littler, Luke Humphries, media day mistrzostwa świata 2026
Luke Littler i Luke Humphries (fot. Taylor Lanning / PDC)


682 dni – dokładnie tyle czasu zasiadał na tronie Luke Humphries. Wynik ten uplasował go na piątym miejscu pod względem największej liczby dni spędzonych w roli lidera światowego rankingu. Najlepiej prezentuje się w tym zakresie – co raczej nikogo nie dziwi – Phil Taylor, który “jedynką” był łącznie przez 3323 dni.

Luke Littler, wskakując na fotel lidera po półfinale Grand Slama, został czternastym zawodnikiem, który dokonał tego w PDC. Po triumfach w Wolverhampton oraz Minehead wyprzedził Cool Hand Luke’a o 398,5 tysiąca funtów. Należy pamiętać, że Humphries podczas nadchodzącej edycji czempionatu będzie bronił pół miliona funtów za zwycięstwo sprzed dwóch lat.

Starszy z Anglików zapowiedział, że będzie chciał wrócić na tron, a najchętniej dokonałby tego poprzez pokonanie The Nuke’a w finale mistrzostw świata. Najbliższa odsłona czempionatu może namieszać w rankingu, gdyż nowy – lub stary – mistrz świata doda do swojego konta rekordowy milion.


“Nikim się nie przejmuję”

W ubiegły poniedziałek poznaliśmy drabinkę mistrzostw świata, a kilka dni później PDC opublikowała terminarz. Wobec tego wiemy, że Littler zmierzy się 11 grudnia z Dariusem Labanauskasem, zaś Humphries dwa dni później z Tedem Evettsem. Jak były mistrz świata zapatruje się na pogoń za nowym liderem rankingu? – Nie wydaje mi się, żebym kogoś gonił. Jedyne, co gonię, to swoje marzenia o ponownym wygraniu mistrzostw świata – mówił w wywiadzie dla Sky Sports.

Nie oglądam się na nikogo innego. Niezależnie od tego, czy przede mną jest jedna osoba, czy dziesięć. Nie mogę ścigać się z zawodnikami, bo w moim przypadku to się nigdy nie sprawdza – kontynuował.

Jak jednak powszechnie wiadomo, apetyt rośnie w miarę jedzenia i to powiedzenie zdaje się świetnie pasować także do Cool Hand Luke’a.Oczywiście, zostanie mistrzem świata było czymś niesamowitym, ale chcę wygrać ponownie, najlepiej kilkukrotnie.

Przez ostatnie trzy sezony Anglik udowadniał, że jest czołową postacią światowego darta. Ponadto sam uważa, że aktualnie prezentuje znacznie lepszą formę niż przed dwoma laty, gdy sięgał po trofeum Sida Waddella. – Będąc szczerym, w ostatnich miesiącach gram swojego najlepszego darta. Zobaczcie na moje statystyki z World Grand Prix i Grand Slama. W tym roku osiągnąłem wyższe średnie niż kiedy wygrywałem te turnieje w 2023 roku.

Jednakże ostatni major przed zmaganiami w Ally Pally nie poszedł po jego myśli. Podczas PC Finals odpadł w pierwszej rundzie, aczkolwiek nie z byle kim, bo z Gianem van Veenem. – Wiem, że nie poszło mi tak, jak bym sobie wymarzył, ale przyjmuję to na klatę. Niemożliwym jest wygrywać za każdym razem. To tylko jeden turniej, jeśli chodzi o mistrzostwa świata, to jestem pewien swego.

Najważniejsze rozgrywki darterskiego kalendarza rozpoczną się 11 grudnia i potrwają do 3 stycznia. Transmisję z polskim komentarzem przeprowadzi TVP Sport. Jednakże spotkania można oglądać także za pośrednictwem strony internetowej oraz aplikacji Superbet. Ponadto warto zaopatrzyć się w Przewodnik po MŚ redakcji Łączy Nas Dart, który jest już dostępny w przedsprzedaży.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama