Obserwuj nas

Newsy

“Premier League? Nie uwierzę, póki nie zadzwonią”. Van Veen nową “jedynką” Holandii

Nowy numer trzy światowego darta i najwyżej sklasyfikowany Holender – po blisko czternastu latach Gian van Veen przejął schedę po Michaelu van Gerwenie. Teraz czeka go półfinał mistrzostw świata, gdzie zmierzy się – jak sam określa – z idolem, czyli z Garym Andersonem.

Mistrzostwa świata PDC 2026
Show van Veena w ćwierćfinale (fot. PDC)

Średnia 105,4 oraz 55% skuteczności na podwójnych – Luke Humphries nie umiał znaleźć recepty na tak dysponowanego van Veena. Uległ 1:5. Dla Holendra to także piąte bezpośrednie zwycięstwo z rzędu nad znacznie bardziej utytułowanym Anglikiem.

– Jestem w siódmym niebie. To był wyjątkowy występ. Przed turniejem, gdy tylko pojawiła się drabinka, każdy czekał na ten ćwierćfinał – i ja też. Jestem szczęśliwy, że pokazałem, co potrafię – na takiej scenie, w tym formacie, pod taką presją – przyznał na konferencji van Veen.

– Czy to jeden z najlepszych występów w mojej karierze? Myślę, że tak. Może nie pod względem średniej, ale patrząc na samą okazję, na to, że wygrałem 5:1 z numerem dwa rankingu – i to mimo tego, że on też grał dobrze – myślę, że to mój najlepszy mecz w karierze.

– W kolejnych latach zapewne wielokrotnie mnie pokona. To fantastyczny gracz. Tutaj na szczęście spudłował parę lotek, a ja wykorzystałem swoje szanse.

 

 

Negatywne podejście?

Dziennikarze zwrócili uwagę, że gdy tylko sprawy przestały się układać po myśli Humphriesa, jego mowa ciała zdradzała wiele negatywnych myśli. Zaczęło się to już w trzecim secie.

Widziałem jego mowę ciała – przyznał van Veen. – Widziałem, jak się zmienia. Na początku był bardzo pozytywny. Później ja dobrze punktowałem, a on nie. Pomyślałem, że po prostu muszę utrzymywać go pod presją i robić to samo, co wcześniej.

– Trochę mnie to zdziwiło. Nie zrobiłbym czegoś takiego w trzecim secie tak ważnego meczu. Zawsze próbowałbym myśleć pozytywnie. Ale może wzięło się to stąd, że przegrał cztery poprzednie mecze ze mną. Po 1/8 finału wszyscy mu o tym mówili. To pewnie nałożyło dodatkową presję. Mógł pomyśleć: “znowu to samo”. Ale nawet jak myśli negatywnie, potrafi grać na poziomie 100 czy 105.

 

Zmiana pokoleniowa

Od 2012 roku to Michael van Gerwen był najwyżej sklasyfikowanym holenderskim graczem. To, co wówczas odebrał Raymondowi van Barneveldowi, teraz przejął od niego van Veen.

Niesamowite uczucie. Gdy byłem dzieckiem, nawet nie mogłem o tym marzyć – zwłaszcza będąc Holendrem, gdy podziwia się Raymonda van Barnevelda czy – już później – Michaela van Gerwena.

Zawsze chciałem być numerem dwa. W mojej głowie nie dało się wyprzedzić Michaela van Gerwena. Myślałem, że “jedynką” będzie już zawsze. Dokonanie tego to coś wyjątkowego.

Jedna z dziennikarek porównała tę sytuację do tenisa, gdzie Carlos Alcaraz wyprzedził w rankingu Rafaela Nadala. Ta analogia trafiła do van Veena. – Jestem wielkim fanem tenisa! Mamy w Holandii jeden turniej, w Rotterdamie – zawsze tam jestem. Gdy Alcaraz wyprzedził Nadala, (…) to już było wielkie osiągnięcie. Ja nawet nie mogę się porównać do Alcaraza… Ale zrobienie czegoś podobnego – wyprzedzenie Michaela van Gerwena – to coś niesamowitego.

 

Gracz z elity?

Van Veen zachowuje bardzo duży dystans do swoich osiągnięć. Do turnieju podchodził jako numer 10 światowego rankingu. Nie chciał się określać “graczem z elity”. Czy pod tym względem coś się zmieniło?

– Trudne pytanie. Powiedziałem wcześniej, że najpierw muszę być mistrzem świata albo numerem jeden rankingu. Ale teraz – okej, może jestem jednym z elitarnych graczy. (…) Wiem, że jeśli gram dobrze – tak jak teraz – to potrafię pokonać każdego. Ale muszę to pokazywać mecz po meczu. To robią elitarni gracze, jeśli chcę nim być, też muszę to robić.

– Przez ostatnie dwa lata wszystko kręciło się wokół dwóch Luke’ów. W 2025 zgarnęli wszystkie majory – poza jednym, którego wygrałem. To fenomenalni gracze. Josh Rock również – jest fenomenalny. Czuję się szczęściarzem, że mogę się do nich porównywać. Najbardziej dumny jestem z tego, że potrafię im się postawić, nawet jeśli nie wygrywam. Mam nadzieję, że przez kolejne lata będziemy mieć świetną rywalizację.

Trzecia pozycja w rankingu każe sądzić, że 23-latek zadebiutuje w Premier League. – A jest reguła, że czołowa czwórka się kwalifikuje? Jeśli tak, to jestem bardzo podekscytowany. Ale dopóki nie dostanę maila lub telefonu, że się tam dostałem, to nie będę w stu procentach pewien. Sytuacja wygląda dobrze. Gdy dorastałem, nawet nie mogłem o tym marzyć.

Taka gra, jaką zaprezentował przeciwko Humphriesowi, siłą rzeczy pozwala myśleć, że może on zostać mistrzem świata. Zdecydowanym faworytem numer jeden pozostaje jednak Luke Littler. Czy van Veen to zawodnik, który w tej chwili jest najbliżej jego poziomu? – Wśród graczy, którzy pozostali w turnieju? Tak. Ale poza tym? Nie wiem. Może? W tym sezonie pokonałem go parę razy, w World Grand Prix też zagrałem dobrze, ale on był fenomenalny. Wiem, że mogę mu się postawić, ale pokonanie go będzie ciężkie.

 

Mecz z legendą

W półfinale Holendra czeka starcie z Garym Andersonem, który także gra świetnie. W ćwierćfinale wyeliminował Justina Hooda. Mimo 55 lat na karku Szkot stoi przed realną szansą, by zgarnąć trzeci tytuł mistrzowski.

– Do tej pory Gary rozgrywa fenomenalny turniej. Tak samo, jak i ja. Po prostu będę cieszył się tym spotkaniem. Przed turniejem cała presja spoczywała na pierwszym meczu. Byłem szczęśliwy, że po prostu wygrałem. Przez całą resztę turnieju w ogóle nie czułem nerwów. Nawet dziś – żadnej presji. Teraz czeka mnie świetny dzień, mecz przeciwko mojemu idolowi. Oby to był wspaniały pojedynek.

– Po raz pierwszy oglądałem mistrzostwa świata w 2011, gdy dotarł do finału z Adrianem Lewisem. Przez cały turniej grał fenomenalnie, ale finał przegrał. Pomyśleć, że w ciągu 15 lat mógłbym z nim zagrać w półfinale… To coś szalonego.

 

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama