Obserwuj nas

Newsy

ET7: Razma bliski pokonania MvG. Dramat Chisnalla, Ratajski poza Riesą

Michael van Gerwen był o krok od sensacyjnego odpadnięcia z International Darts Open już w drugiej rundzie, ale błędy Madarsa Razmy w końcówce pozwoliły mu uniknąć porażki. Duże zaskoczenie przyniósł też mecz Dave’a Chisnalla z Jamesem Wade’em, w którym „Chizzy” przegrał do zera. Z turniejem w Riesie pożegnał się również Krzysztof Ratajski.

Madars Razma, International Darts Open 2026

W sobotnie popołudnie połowa spotkań trwała pełen dystans. Polscy kibice z niecierpliwością czekali na wieczorną sesję, podczas której na scenie miał pojawić się Krzysztof Ratajski.

Rywalizację rozpoczęło starcie Chrisa Dobeya z Kimem Huybrechtsem. Belg mógł zakończyć mecz bardzo szybko, ponieważ prowadził już 4:1 i wydawało się, że pewnie zmierza po zwycięstwo. Jego przewaga zaczęła jednak topnieć, a Hollywood doprowadził do decydującego lega po kluczowym przełamaniu. Osiem maksów rzuconych w meczu przez Anglika nie wystarczyło jednak, by przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Dobey musiał uznać wyższość Huybrechtsa, u którego kluczowa okazała się skuteczność na podwójnych wynosząca 66,67%.


Katastrofalny Chisnall, van Veen zmorą Scutta

Dave Chisnall nie zachwycił w pierwszej rundzie starcia z Liamem Maendlem-Lawrencem. Średnia na poziomie 85 punktów i 33-procentowa skuteczność na podwójnych z pewnością nie dawały większych nadziei przed pojedynkiem z Jamesem Wade’em w kolejnej fazie turnieju. The Machine przystępował do tego meczu z serią pięciu porażek z rzędu przeciwko Chizzy’emu, ale jeśli miał ją przełamać, to zrobił to w najlepszy możliwy sposób – wygrywając 6:0. Dla Chisnalla była to pierwsza porażka bez ugrania lega od ubiegłorocznego Players Championship 27, kiedy lepszy okazał się Dominik Gruellich.


Historia bezpośrednich pojedynków między Gianem van Veenem a Connorem Scuttem rozpoczęła się w 2023 roku podczas jednego z turniejów podłogowych. Wówczas górą był Anglik, jednak kolejne starcia padały już łupem The Gianta. Turniej w Riesie dawał Scuttowi szansę na odwrócenie losów tej rywalizacji. Początek spotkania zapowiadał wyrównany bój do ostatniego lega, ponieważ obaj zawodnicy pewnie utrzymywali swoje liczniki. Przełom nastąpił dopiero w ósmej partii, gdy Scutt zanotował słabszy moment, co bezlitośnie wykorzystał Holender, przełamując rywala. Chwilę później van Veen przypieczętował zwycięstwo 6:3.


Szczęście dopisało MvG

Madars Razma wielokrotnie potrafił zaskakiwać Michaela van Gerwena w turniejach podłogowych, ale na scenie zdecydowanie trudniej było mu osiągać podobne wyniki. Na papierze Mighty Mike był wyraźnym faworytem, zwłaszcza że dzień wcześniej Łotysz nie zachwycił poziomem w meczu z Gygorgym Jehirszkim. Tym razem Razma od początku mocno postawił się Holendrowi i już na starcie dwukrotnie go przełamał.

Z czasem zbudował przewagę 5:3, znajdując się o jednego lega od wyeliminowania van Gerwena z turnieju. Pierwsze okazje na zamknięcie meczu pojawiły się w dziesiątej partii, jednak Łotysz ich nie wykorzystał. Niewykorzystane szanse szybko się zemściły. Van Gerwen doprowadził do wyrównania, a w decydującym legu nie pozostawił już żadnych wątpliwości, pieczętując awans.

Oprócz tego do niedzielnej sesji popołudniowej awansowali Ryan Searle, Ryan Joyce, Stephen Bunting oraz Martin Schindler. W Riesie nie zobaczymy już Krzysztofa Ratajskiego, który przegrał z The Bulletem 2:6.


International Darts Open (ET7) – 2. runda, sesja wieczorna – wyniki

Chris Dobey (98,80) 5:6 Kim Huybrechts (104,66)

James Wade (98,02) 6:0 Dave Chisnall (82,53)

Ryan Searle (92,44) 6:3 Charlie Manby (91,89)

Christian Kist (87,48) 2:6 Ryan Joyce (89,12)

Gian van Veen (96,88) 6:3 Connor Scutt (89,95)

Michael van Gerwen (89,54) 6:5 Madars Razma (88,79)

Stephen Bunting (102,54) 6:2 Krzysztof Ratajski (95,38)

Martin Schindler (84,26) 6:5 Karel Sedlacek (81,74)

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama