Obserwuj nas

Newsy

„Na nowo pokochałem darta”. Aspinall wyszedł z mentalnego dołka

Nathan Aspinall wygrał German Darts Grand Prix, pokonując w finale Danny’ego Nopperta. Co ciekawe, jeszcze przed startem turnieju żałował, że w ogóle wziął w nim udział. W jego trakcie przyznawał, że nie czerpie radości z gry, lecz już po zwycięstwie zupełnie zmienił nastawienie.

German Darts Grand Prix 2026
Nathan Aspinall (fot. Sebastian Doppstadt / PDC Europe)

Nathan Aspinall nie otrzymał zaproszenia do tegorocznej Premier League, przez co rozgrywa w tym sezonie mniej meczów. Sam przed startem ligi przyznał, że nie żałuje, a wręcz się z tego cieszy. Od początku sezonu pojawił się na większości turniejów European Tour oraz Players Championship, co mogło sugerować, że nie stracił głodu gry.

Okazuje się jednak, iż jest zgoła inaczej – po starciu z Ricardo Pietreczko w wypowiedzi dla DartsNews powiedział, że nie czerpie już radości z darta i wolałby spędzać więcej czasu z rodziną. Jedną z przyczyn są również wzmożone kontrole paszportowe, na które narzeka wielu brytyjskich zawodników. Do tej kwestii także odniósł się The Asp


Brak motywacji

Aspinall przyznawał wtedy, że nie ma chęci do gry, ale pracuje nad rozwiązaniami, które mają go zmotywować. 

To był ważny mecz. Byłem bardzo rozczarowany i zdenerwowany swoją grą po turnieju w Belgii, nie grałem też dobrze podczas Players Championship w środku tygodnia. Pracuję w domu nad nowymi rozwiązaniami, aby spróbować się zmotywować. Jestem teraz trochę bez energii. Jestem bardzo „płaski”, kiedy gram.

– W tej chwili gra w darta nie sprawia mi przyjemności. Nie chcę podróżować – na razie wolę być w domu z rodziną. Staram się więc znaleźć motywację, a duża jej część bierze się z radości z gry na scenie. Kiedyś dodawałem trochę emocji od siebie, to mnie nakręcało. To właśnie próbowałem zrobić dzisiaj. Chcę jednak, aby to było naturalne. Ricardo był świetnym rywalem – on też lubi dodać trochę od siebie i to oczywiście mnie nakręcało powiedział. 

 


Problemy paszportowe

Wielu brytyjskich zawodników ostatnio narzekało na wzmożone kontrole paszportowe podczas wizyt na turniejach European Tour. Brytyjczycy bowiem nie są w stanie przejść przez automatyczne kontrole i muszą czekać w długich kolejkach. Do tego również odniósł się Aspinall, który przed dotarciem do Monachium mówił wprost: „trzeba było spędzić święta z dziećmi”.

Oczywiście dalej będę grał, ale jest to ciężkie. Często chodzi o paszporty albo zgubione bagaże – mój bagaż wczoraj dotarł dopiero o 14:00. To nie jest wina PDC, to wina Brexitu i lotnisk – nikt nie może nic na to poradzić. Jedyne co, to prawdopodobnie nie będę grał w aż tylu turniejach. Jeśli będę grał dobrze, mogę siedzieć na lotnisku trzy godziny – nie przeszkadza mi to. Jeśli nie, to po prostu się wycofam – zwyczajnie nie będzie mi się chciało – rzekł.

 

Zwycięstwo

W finale Aspinall pokonał Nopperta 8:5. W dwóch ostatnich meczach turnieju osiągnął średnie 106 i 100.

W tym tygodniu odnalazłem ducha walki – skomentował. A później chwalił publiczność w Monachium.

– Sprawiliście, że na nowo pokochałem darta. Byliście mega. Cieszyłem się grą. Zresztą, grałem całkiem nieźle, choć nie wydawało mi się, by tak było.

To jego czwarte zwycięstwo w European Tourze. – Gdy wygrywałem, to tylko w Niemczech. Wobec tego to nie moja zasługa, tylko wasza! – dodał w odniesieniu do kibiców.

 

5 2 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama