Newsy
Premier League: Clayton ponownie najlepszy. Pojedynek na szczycie w finale
Nie ma mocnych na Jonny’ego Claytona! W Rotterdamie Walijczyk zaliczył swój czwarty triumf w tegorocznym cyklu. W finale pokonał 6:4 Luke’a Littlera, umacniając się na pozycji lidera.

Po raz ostatni w tej edycji Premier League ósemka zawodników zawitała na kontynent. Kibice w Ahoy Arenie na brak emocji nie mogli narzekać, ale nie były one spowodowane wyczynami rodaków.
Holenderska domowa niemoc
Od 2022 roku kibice w Rotterdamie czekają bowiem na choć jeden wygrany, holenderski mecz… I poczekają jeszcze do kolejnej okazji, choć tym razem mieli aż dwie szanse. Łaknący jak kania dżdżu punktów do tabeli Luke Humphries znalazł sposób na wciąż wracającego do najlepszej dyspozycji Giana van Veena. Rozstrzygnął sprawę w ośmiu legach
Michael van Gerwen nie zrewanżował się za porażkę w finale w Brighton i także w ośmiu legach musiał uznać wyższość Jonny’ego Claytona. Walijczyk, choć nie zaimponował grą na dystansie, wykorzystywał każde potknięcie rywala, a wisienką na torcie był rzucony big fish na mecz.
Jonny Clayton zamyka Big Fishem! 🔥🐟
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 16, 2026
Cios w samo serce holenderskich kibiców 🎯
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/X8LXr2VEaP pic.twitter.com/zG47ecUvc6
Gdyby o triumfie w ćwierćfinale Luke’a Littlera z Gerwynem Price’em decydowała reakcja publiczności w trakcie walk-on’ów, Walijczyk wygrałby bez straty lega. Mistrz świata po raz kolejny otrzymał solidną porcję gwizdów. Gdy przemówiły lotki sytuacja była już inna. Anglik, choć w drugim meczu z rzędu w Premier League nie rzucił maxa, wygrał w dziewięciu legach, ponownie rozpoczynając pogoń w tabeli za prowadzącym Claytonem.
O tym, że średnie nie grają boleśnie przekonał się Stephen Bunting. Wykręcił najlepszy indywidualny wynik dnia – 104,81, ale zdołał ugrać zaledwie jednego lega z Joshem Rockiem. Średnia Irlandczyka nie wypadła sroce spod ogona (102,55), a w efekcie zaliczył czwarty z rzędu wieczór ze zdobyczą punktową.
Półfinały na pełnym dystansie
W pierwszym półfinale zagrali dwaj ostatni mistrzowie świata. W darterskim klasyku był i poziom (obaj na średniej 100+) i emocje. Littler prowadził już 5:2, ale Humphries ruszył w pogoń. Doprowadził do decydującej partii, w czym pomogła mu świetna dyspozycja na podwójnych (71%). W ostatniej rozgrywce aktualny czempion globu zachował jednak spokój i nie zdołał wypuścić z rąk przewagi uzyskanej na dystansie.
Decider Humphriesa i Littlera! Co za mecz w półfinale! 🔥
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 16, 2026
📺 Oglądaj kluczowe momenty zawodów w Rotterdamie w CANAL+: https://t.co/X8LXr2VEaP pic.twitter.com/Osji6cshyk
W drugim półfinale nierówny w punktowaniu Clayton potrzebował pełnego dystansu, aby pokonać Rocka. Irlandczyk nie wykorzystał okazji na pierwsze półfinałowe zwycięstwo. W przekroju meczu zanotował średnią o ponad osiem punktów wyższą, ale przeszkodą okazał się zewnętrzny pierścień, gdzie zaledwie co czwarty rzut trafił do celu. Do decidera Rocky doprowadził finiszem ze 142 punktów, ale w kluczowym legu, Walijczyk nie pozwolił rywalowi nawet na jedną próbę na podwójnych. Po tym meczu jasne stało się, że obroni fotel lidera na kolejny tydzień.
The Ferret rządzi i dzieli
Clayton i Littler wygrali do zmagań w Rotterdamie po trzy wieczory w tegorocznej Premier League. Marsz po czwarty skalp lepiej rozpoczął Anglik. Wygrał własny licznik, a po chwili przełamał rywala. Trzy pierwsze partie The Nuke rozpoczynał od rzuconego maxa. Kiedy wydawało się, że Walijczyka nie ma w tym spotkaniu, wykorzystał on problemy przeciwnika na podwójnych i odrobił stratę przełamania. To podziałało na niego niezwykle ożywczo, bo kolejne dwie partie także padły jego łupem. Po chwili jednak Anglik wyrównał stan meczu. Kluczowa okazała się partia numer osiem, w której po wcześniejszym przełamaniu The Ferret utrzymał swój licznik. Tej przewagi Clayton nie wypuścił z rąk. W dziesiątej partii zamknął mecz. Mógł to zrobić przy finiszu ze 131 z użyciem dwóch topów, ale ostatecznie trafił tylko jeden. W następnej kolejce, wykorzystał błędy rywala i mógł unieść ręce w geście triumfu Czwarty triumf w cyklu stał się faktem!
𝗖𝗭𝗪𝗔𝗥𝗧𝗬 𝗥𝗔𝗭 𝗖𝗟𝗔𝗬𝗧𝗢𝗡𝗔 🏆
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 16, 2026
✅ 6:2 z van Gerwenem
✅ 6:5 z Rockiem
✅ 6:4 z Littlerem
Jonny Clayton wygrał noc Premier League w Rotterdamie i po horrorze w finale umocnił się na pozycji lidera 🏴
Nad wiceliderem ma już pięć punktów przewagi!
📷 Kelly Deckers /… pic.twitter.com/n0Xl9SxVWd
W tabeli Premier League na czele umocnił się Clayton, który ma na koncie 29 punktów. Littler jest drugi ze stratą pięciu oczek. Ósemka uczestników Premier League powróci do gry 23 kwietnia. Areną zmagań stanie się wówczas Liverpool.
Premier League 2026, wieczór nr 11, Rotterdam:
Ćwierćfinały:
Luke Littler (97,30) 6:3
Gerwyn Price (91,44)
Gian van Veen (93,36) 2:6
Luke Humphries (100,51)
Michael van Gerwen (97,97) 2:6
Jonny Clayton (99,33)
Stephen Bunting (104,81) 1:6
Josh Rock (102,55)
Półfinały:
Luke Littler (100,85) 6:5
Luke Humphries (103,00)
Jonny Clayton (87,96) 6:5
Josh Rock (96,05)
Finał:
Luke Littler (95,41) 4:6
Jonny Clayton (92,92)
PREMIER LEAGUE 2026 – TABELA, WYNIKI, TERMINARZ













































