Obserwuj nas

Newsy

Premier League: Clayton ponownie najlepszy. Pojedynek na szczycie w finale

Nie ma mocnych na Jonny’ego Claytona! W Rotterdamie Walijczyk zaliczył swój czwarty triumf w tegorocznym cyklu. W finale pokonał 6:4 Luke’a Littlera, umacniając się na pozycji lidera.

Jonny Clayton, fot. Kelly Deckers/PDC

Po raz ostatni w tej edycji Premier League ósemka zawodników zawitała na kontynent. Kibice w Ahoy Arenie na brak emocji nie mogli narzekać, ale nie były one spowodowane wyczynami rodaków. 


Holenderska domowa niemoc

Od 2022 roku kibice w Rotterdamie czekają bowiem na choć jeden wygrany, holenderski mecz… I poczekają jeszcze do kolejnej okazji, choć tym razem mieli aż dwie szanse. Łaknący jak kania dżdżu punktów do tabeli Luke Humphries znalazł sposób na wciąż wracającego do najlepszej dyspozycji Giana van Veena. Rozstrzygnął sprawę w ośmiu legach

Michael van Gerwen nie zrewanżował się za porażkę w finale w Brighton i także w ośmiu legach musiał uznać wyższość Jonny’ego Claytona. Walijczyk, choć nie zaimponował grą na dystansie, wykorzystywał każde potknięcie rywala, a wisienką na torcie był rzucony big fish na mecz.  


Gdyby o triumfie w ćwierćfinale Luke’a Littlera z Gerwynem Price’em decydowała reakcja publiczności w trakcie walk-on’ów, Walijczyk wygrałby bez straty lega. Mistrz świata po raz kolejny otrzymał solidną porcję gwizdów. Gdy przemówiły lotki sytuacja była już inna. Anglik, choć w drugim meczu z rzędu w Premier League nie rzucił maxa, wygrał w dziewięciu legach, ponownie rozpoczynając pogoń w tabeli za prowadzącym Claytonem. 

O tym, że średnie nie grają boleśnie przekonał się Stephen Bunting. Wykręcił najlepszy indywidualny wynik dnia – 104,81, ale zdołał ugrać zaledwie jednego lega z Joshem Rockiem. Średnia Irlandczyka nie wypadła sroce spod ogona (102,55), a w efekcie zaliczył czwarty z rzędu wieczór ze zdobyczą punktową.  


Półfinały na pełnym dystansie

W pierwszym półfinale zagrali dwaj ostatni mistrzowie świata. W darterskim klasyku był i poziom (obaj na średniej 100+) i emocje. Littler prowadził już 5:2, ale Humphries ruszył w pogoń. Doprowadził do decydującej partii, w czym pomogła mu świetna dyspozycja na podwójnych (71%). W ostatniej rozgrywce aktualny czempion globu zachował jednak spokój i nie zdołał wypuścić z rąk przewagi uzyskanej na dystansie. 


W drugim półfinale nierówny w punktowaniu Clayton potrzebował pełnego dystansu, aby pokonać Rocka. Irlandczyk nie wykorzystał okazji na pierwsze półfinałowe zwycięstwo. W przekroju meczu zanotował średnią o ponad osiem punktów wyższą, ale przeszkodą okazał się zewnętrzny pierścień, gdzie zaledwie co czwarty rzut trafił do celu. Do decidera Rocky doprowadził finiszem ze 142 punktów, ale w kluczowym legu, Walijczyk nie pozwolił rywalowi nawet na jedną próbę na podwójnych. Po tym meczu jasne stało się, że obroni fotel lidera na kolejny tydzień. 


The Ferret rządzi i dzieli

Clayton i Littler wygrali do zmagań w Rotterdamie po trzy wieczory w tegorocznej Premier League. Marsz po czwarty skalp lepiej rozpoczął Anglik. Wygrał własny licznik, a po chwili przełamał rywala. Trzy pierwsze partie The Nuke rozpoczynał od rzuconego maxa. Kiedy wydawało się, że Walijczyka nie ma w tym spotkaniu, wykorzystał on problemy przeciwnika na podwójnych i odrobił stratę przełamania. To podziałało na niego niezwykle ożywczo, bo kolejne dwie partie także padły jego łupem. Po chwili jednak Anglik wyrównał stan meczu. Kluczowa okazała się partia numer osiem, w której po wcześniejszym przełamaniu The Ferret utrzymał swój licznik. Tej przewagi Clayton nie wypuścił z rąk. W dziesiątej partii zamknął mecz. Mógł to zrobić przy finiszu ze 131 z użyciem dwóch topów, ale ostatecznie trafił tylko jeden. W następnej kolejce, wykorzystał błędy rywala i mógł unieść ręce w geście triumfu Czwarty triumf w cyklu stał się faktem!


W tabeli Premier League na czele umocnił się Clayton, który ma na koncie 29 punktów. Littler jest drugi ze stratą pięciu oczek. Ósemka uczestników Premier League powróci do gry 23 kwietnia. Areną zmagań stanie się wówczas Liverpool. 

Premier League 2026, wieczór nr 11, Rotterdam:

Ćwierćfinały:

Luke Littler (97,30) 6:3 Gerwyn Price (91,44)

Gian van Veen (93,36) 2:6 Luke Humphries (100,51)

Michael van Gerwen (97,97) 2:6 Jonny Clayton (99,33)

Stephen Bunting (104,81) 1:6 Josh Rock (102,55)


Półfinały:

Luke Littler (100,85) 6:5 Luke Humphries (103,00)

Jonny Clayton (87,96) 6:5 Josh Rock (96,05)


Finał:

Luke Littler (95,41) 4:6 Jonny Clayton (92,92)

PREMIER LEAGUE 2026 – TABELA, WYNIKI, TERMINARZ

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama