Obserwuj nas

Newsy

Wade broni Littlera. „Zabawne, jak paru graczy boli jego popularność”

Po zwycięstwie w Premier League uwaga światowych mediów znów skupiła się na Luke’u Littlerze, a to – zdaniem Jamesa Wade’a – jest nie w smak niektórym czołowym graczom w PDC. „Denerwuje ich to, że nagle przestali być w centrum uwagi” – powiedział „The Machine” w rozmowie dla agencji medialnej PA.

Źródło zdjęć: PDC

Od czasu mistrzostw świata Littler jest darterskim nazwiskiem numer jeden pod względem popularności. Fenomen młodego Anglika został dostrzeżony nawet przez magazyn Forbes, a jego profil na Instagramie obserwuje ponad 1,3 mln osób.

Wade odniósł się do słów Michaela Smitha. Bully Boy zasugerował, że zawodnicy z niższych miejsc w rankingu są zirytowani tym, czego dokonuje The Nuke. Wade ma na ten temat inne zdanie. – Ja bym tak powiedział raczej o wyżej sklasyfikowanych graczach. Denerwuje ich to, że nagle przestali być w centrum uwagi. W tym momencie nie ma znaczenia, co robi którykolwiek z pozostałych darterów – po prostu nie chodzi o nich – powiedział.

– Wiem, jaka jest większość zawodników. Mi nigdy nie chodziło o bycie znanym. Nigdy nie zależało mi na rozpoznawalności, w przeciwieństwie do części z nich. Tych wyżej sklasyfikowanych graczy boli, że nie dostają już tyle uwagi medialnej, ile normalnie by dostali. I koniec końców nie są tak rozpoznawalni – dodał.

– Nie będę wymieniał nazwisk, ale jest kilku takich, którzy są bardzo, bardzo zazdrośni i wręcz gotują się w środku. W tym wszystkim zabawnie jest stać z tyłu i patrzeć na to z dystansu.

– Cała ta sytuacja pokazuje, że prasa i media społecznościowe są tak silne, że mogą kreować i niszczyć graczy – mogą przyspieszać kariery zawodników do tego stopnia, że ci zarabiają takie pieniądze, których inni nigdy nie zarobili. Właśnie to się dzieje z Littlerem – żaden inny gracz nie zarobił podobnych pieniędzy w tak krótkim czasie.

– Luke otrzymuje więcej uwagi niż ktokolwiek, kogo kiedykolwiek widziałem. I to jest świetne. Gratulacje dla niego, bo ciąży na nim ogromna presja – koniec końców jeszcze nie wygrał aż tyle, a dostaje więcej uwagi niż Michael van Gerwen i Phil Taylor w dowolnym momencie kariery – zakończył Wade.

0 0 głosy
Oceń artykuł!
Skomentuj
Subskrybuj
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Najstarsze
Najnowsze Najwięcej głosów
Opinie w linii
Zobacz wszystkie komentarze

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama