Newsy
Barry wychodzi z dołka. “Ostatnie dwa lata były fatalne”
Keane Barry udzielił wywiadu dla Tungsten Tales, w którym omówił okoliczności bolesnej porażki z Gerwynem Price’em podczas UK Open 2026. Opowiedział również o trudach rywalizacji w tourze oraz o tym, jak zmiany w życiu osobistym wpłynęły na jego grę.

Keane Barry to zawodnik, któremu można przypisać miano sensacji podczas tegorocznego UK Open. Jego forma przed turniejem nie była równa, więc oczekiwania były niskie. Zdołał jednak dotrzeć do 1/8 finału, gdzie przyszło mu się mierzyć z Gerwynem Price’em. Tam Irlandczyk wypuścił prowadzenie 9:4 i przegrał spotkanie. Między innymi do tej sytuacji odniósł się w obszernym wywiadzie, którego udzielił serwisowi Tungsten Tales.
Barry nie kryje emocji
Barry przyznał, że nie czuł się dobrze po przegranej z Pricem, zaznaczając jednak, że wyciągnął z tego spotkania także wiele pozytywów. – Byłem kompletnie zdewastowany, to nie było łatwe do przyjęcia. Jednak kiedy patrzę wstecz, dostrzegam wiele pozytywów. Nie zrobiłem wielu rzeczy źle. Gerwyn rzucał znakomicie w ostatnich sześciu legach, ja grałem na średniej około 101, więc nie pogorszyłem się względem poprzednich partii. On po prostu wykorzystał szanse. Oczywiście, chciałbym wygrać, ale taki jest dart – powiedział.
Zaznaczył także, iż samo UK Open to jeden z jego ulubionych turniejów, a sam czuje się coraz lepiej przy tarczy. – Jestem zadowolony z tego, jak rozwija się moja gra. Oczywiście, to nie jest rezultat, który chciałem osiągnąć, ale dalej był to dobry turniej. Obroniłem pieniądze sprzed dwóch lat. Nie myślałem o tym podczas gry, ale po meczu ktoś mi o tym powiedział i byłem zachwycony. Czuję, że moja gra wreszcie wraca na właściwe tory.
– Lubię UK Open – zazwyczaj osiągam tam dobre wyniki. To trochę inny turniej, wyjątkowy na swój sposób. Nie wiem, co jest z tym miejscem, ale zawsze gram tam dobrze – podsumował.
🗣️ Keane Barry reacts to his devastating defeat to Gerwyn Price at the UK Open, as he lost the last six legs to fall to a 10-9 defeat against the Welshman.
— Tungsten Tales Darts (@Tungsten_Tales) March 9, 2026
"I was absolutely gutted, it's a tough one to take but when you look back you can take a lot of positives from it. I didn't… pic.twitter.com/QezRZ8YoX6
O doświadczeniu i życiu osobistym
Barry, pomimo młodego wieku, jest w PDC od prawie siedmiu lat, co oznacza, że jest już stosunkowo doświadczonym graczem. Przyznał, że teraz jego kariera wejdzie na inną ścieżkę, a przez długi czas nie odczuwał przyjemności z gry.
– Najważniejsze jest, aby moja gra wróciła na odpowiedni poziom i powoli się to dzieje. Dwa ostatnie lata były fatalne – nie czerpałem z tego przyjemności. Kiedy przyjeżdżasz na turniej, powinieneś nie móc się tego doczekać. Oczywiście, zawsze daję z siebie wszystko. Przez ostatnie dwa lata jednak nie byłem w stanie grać dobrze – rzekł.
Zmiana na lepsze rozpoczęła się pół roku temu. Irlandczyk zaczął bardziej o siebie dbać, co przełożyło się na wyniki. – Przez ostatnie sześć miesięcy poprzedniego roku oraz od początku tego roku, czułem się bardzo dobrze. Jestem szczęśliwy w życiu osobistym, schudłem i odżywiam się lepiej. To wszystko wpłynęło pozytywnie na moją grę. Kiedy nie jesteś zadowolony w życiu, wpływa to na ciebie bardziej niż myślisz – dodał.
Przyznał, że kluczową rolę w jego przemianie odegrała jego dziewczyna – Emily. – Od kiedy ją poznałem, to sprawy zaczęły układać się we właściwym kierunku. Znów zacząłem się cieszyć z życia. Nie mogłem się doczekać UK Open – odkryłem ponownie pasję do darta.
Nowy sprzęt?
Kąt wbicia lotek Barry’ego jest niecodzienny. To coś, z czego zawsze był znany. Podczas jednego z turniejów Players Championship kibice zauważyli, że lotki Irlandczyka wbijają się w zupełnie inny sposób. Zawodnik przyznał, że od pewnego czasu testuje nowe rozwiązania.
– To było coś, czego chciałem spróbować. Na treningach wychodziło bardzo dobrze, dlatego postanowiłem dać temu szansę po mistrzostwach świata. Nie mogłem jednak złapać regularności – jeden mecz grałem nieźle, a następny tragicznie. Czasami trzeba spróbować czegoś nowego, aby uświadomić sobie, że stare rozwiązanie było lepsze – powiedział.
Barry zachwycony Littlerem
Luke Littler w niedzielę przypieczętował kolejny tytuł, broniąc trofeum za UK Open. Barry w wywiadzie przywołał wspomnienia z czasów, gdy mierzył się z mistrzem świata w rozgrywkach JDC.
– Grałem z nim w 2020 roku w finale Super 16. Wtedy wygrałem 5:2 lub 5:3. Już wtedy mogłem stwierdzić, że będzie – a w zasadzie już był – dobrym graczem. Wiedziałem, że będzie fantastyczny, ale nikt nie mógł przewidzieć tego, co osiągnął w ostatnich latach. Teraz gra znakomicie. To także dobre dla sportu, bo coraz więcej ludzi zaczyna się interesować dartem.
Sam Barry podkreśla, że dla niego najważniejsze jest, aby iść do przodu krok po kroku. Liczy na świeży start oraz powrót do dobrej formy. Tę prawdopodobnie będzie miał okazję zademonstrować już w weekend podczas drugiego w tym sezonie turnieju z cyklu European Tour.












































