Newsy
Premier League: Clayton z kolejnym zwycięstwem. Pierwszy finał Humphriesa
Choć utykający, to nie do pokonania. Jonny Clayton zaliczył kolejną wspaniałą noc w tej edycji Premier League i do ośmiu punktów powiększył przewagę w tabeli. W decydującym spotkaniu Walijczyk pokonał Luke’a Humphriesa 6:1, dla którego był to pierwszy finał w tej edycji.

Po czterech wieczorach rozgrywanych w różnych zakątkach Wysp Brytyjskich i Europy, ósemka uczestników Premier League 2026 powróciła do Anglii. W Nottingham nie zabrakło efektownych średnich i spotkań na pełnym dystansie.
Najlepsze ćwierćfinałowe widowisko dostarczyli Luke Littler oraz Gerwyn Price. Walijczyk zagrał na średniej ponad 101 punktów, zaliczył również dwa finisze 150+. Prowadził nawet 4:3, ale końcówka należała do mistrza świata. The Nuke, choć zanotował zaledwie 27-procentową skuteczność na podwójnych, wykręcił średnią 108,66, m.in. za sprawą dziesięciu rzuconych maxów. Idealną puentą świetnego starcia był decydujący leg, który na swoją korzyść rozstrzygnął Anglik.
𝗟𝗜𝗧𝗧𝗟𝗘𝗥 ZACHOWAŁ ZIMNĄ KREW 🩸
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) March 12, 2026
➡️ Przegrywał już 3:4 z Gerwynem Price'em, ale Walijczyk zmarnował okazję, by wyjść na dwulegowe prowadzenie. Anglik wygrał decidera i zagra w półfinale nocy Premier League w Nottingham.
Średnie: 109 u wygranego oraz 101 u przegranego.
📷… pic.twitter.com/o9fibWuA1o
Na fotelu lidera jeszcze lepiej umościć chciał się Jonny Clayton. Sposobem na to okazało się zwycięstwo nad Michaelem van Gerwenem 6:3. Choć zaczęło się od dwóch legów wygranych przez Holendra, w dalszej fazie przy tarczy rządził już kulejący tego wieczoru The Ferret.
Po dwóch scenicznych porażkach w Premier League i European Tour Luke Humphries pokonał Giana van Veena. Wystarczyło mu jedno przełamanie i dbanie o skuteczność przy własnym liczniku. Efekt? 6:4 po starciu bez fajerwerków.
W coraz trudniejszej sytuacji znajduje się Josh Rock, który cały czas czeka na pierwszy wygrany mecz w cyklu. W Nottingham zdołał ugrać tylko jednego lega ze Stephenem Buntingiem. Anglik zamknął mecz w siódmej partii, wykorzystując dopiero dziewiątą szansę na skończenie starcia.
Pewny Clayton i starcie gigantów
Utykający Clayton nie miał zamiaru poprzestać na jednym zwycięstwie i od początku przejął inicjatywę w półfinale z Buntingiem. Anglik zdołał zniwelować przewagę trzech legów i doprowadzić do remisu 3:3, ale końcówka to kolejny w tej edycji pokaz siły, konsekwencji i determinacji Walijczyka. Kluczem do zwycięstwa okazała się zdecydowanie wyższa skuteczność na podwójnych. W tym elemencie The Ferret zanotował 55% skuteczności przy zaledwie 14% celności rywala.
W drugim półfinale doszło do rywalizacji rankingowej “jedynki” i dwójki”. Z tej potyczki zwycięsko wyszedł ten drugi. Humphries prowadził już 5:2. Miał nawet lotkę meczową w dziewiątym legu, ale Littler zdołał doprowadzić do decydującej rozgrywki. W niej finisz ze 128 punktów dał Humphriesowi pierwszy w sezonie awans do finału wieczoru Premier League. W przekroju meczu zagrał na średniej powyżej 105 punktów. Dobrą grą na dystansie nadrobił niższą od rywala skuteczność na podwójnych.
🚨 𝗛𝗨𝗠𝗣𝗛𝗥𝗜𝗘𝗦 𝟲:𝟱 𝗟𝗜𝗧𝗧𝗟𝗘𝗥
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) March 12, 2026
Dotarł, dotarł do linii mety! Luke Humphries wypuścił z rąk prowadzenie 5:2, ale w deciderze utrzymał licznik.
Były mistrz świata zagra w finale nocy Premier League w Nottingham, gdzie zmierzy się z Jonnym Claytonem!
📷 Taylor Lanning… pic.twitter.com/MpLlyAyXlx
“Czerwony smok” bezwględny dla rywala
Decydujący mecz wieczoru od przełamania rozpoczął Clayton. Przypilnował swoje liczniki, a kolejny cios za sprawą finiszu ze 146 punktów The Ferret zadał w piątym legu. Wyszedł na prowadzenie 4:1, po którym Humphries mógł tylko uśmiechnąć się pod nosem. Skoncentrowany Walijczyk nie zamierzał wypuścić okazji z rąk, bezwzględnie wykorzystując każdą, nawet chwilową słabość przeciwnika. Zrezygnowany Anglik nie zdołał wykrzesać z siebie więcej energii do odrabiania strat. Lider cyklu zamknął finał w siedmiu partiach, inkasując pełną pulę do ligowej tabeli, w której jest niekwestionowanym liderem z ośmioma punktami przewagi nad Littlerem.
𝗞𝗨𝗟𝗔𝗪𝗬 𝗖𝗟𝗔𝗬𝗧𝗢𝗡 𝗧𝗥𝗜𝗨𝗠𝗙𝗨𝗝𝗘 𝗪 𝗡𝗢𝗧𝗧𝗜𝗡𝗚𝗛𝗔𝗠 🏆
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) March 12, 2026
✅ 6:3 z van Gerwenem
✅ 6:3 z Buntingiem
✅ 6:1 z Humphriesem
Może i Jonny Clayton miał tej nocy problemy z chodzeniem, ale i tak nic nie zdołało go powstrzymać 🩹
🏴 Walijczyk wygrał szóstą kolejkę… pic.twitter.com/33dXzLji1r
Za tydzień, 19 marca, Premier League zawita do Dublina. Już w ćwierćfinale dojdzie do rewanżu za dzisiejszy finał. Wcześniej jednak w najbliższy weekend czekają nas emocje związane z drugą odsłoną European Touru w Getyndze.
Premier League 2026, wieczór nr 6, Nottingham:
Ćwierćfinały:
Josh Rock (82,88) 1:6
Stephen Bunting (91,24)
Jonny Clayton (95,47) 6:3 Michael van Gerwen (91,01)
Luke Humphries (95,94) 6:4 Gian van Veen (89,96)
Gerwyn Price (101,31) 5:6
Luke Littler (108,66)
Półfinały:
Stephen Bunting (94,39) 3:6
Jonny Clayton (95,27)
Luke Humphries (105,71) 6:5
Luke Littler (101,31)
Finał:
Jonny Clayton (99,59) 6:1
Luke Humphries (97,56)
PREMIER LEAGUE 2026 – TABELA, WYNIKI, TERMINARZ












































