Obserwuj nas

Newsy

Bunting: Rock będzie mistrzem świata. To kwestia czasu

Stephen Bunting sięgnął po zwycięstwo podczas czwartej nocy tegorocznej Premier League. W Belfaście nie było na niego mocnych, na ostatniej prostej pokonał Giana van Veena 6:2. Po triumfie nie zawahał się jednak pochwalić miejscowego bohatera – Josha Rocka.

Stephen Bunting, Josh Rock, Premier League Belfast 2026
Stephen Bunting zwyciężył noc Premier League 2026 w Belfaście (fot. Michael Cooper / PDC)

Bunting przystępował do zmagań Premier League w stolicy Irlandii Północnej z okrągłym zerem punktów na koncie. Jak się okazało, wyjechał bogatszy o pięć “oczek” oraz 10 tysięcy funtów. Nie miał łatwego startu, bowiem zaczął od prawdziwego spektaklu z Lukiem Humphriesem. Można śmiało założyć, że jeśli młodszy z Anglików wykorzystałby choćby połowę lotek na podwójnych, które zmarnował, Bunting dalej pozostawałby niepocieszony, ale czy w darcie nie chodzi właśnie o to, aby korzystać z niedyspozycji rywala?

W półfinale The Bullet całkowicie rozbił do zera Jonny’ego Claytona. Natomiast, gdy o triumf mierzył się z Gianem van Veenem ani razu nie musiał gonić wyniku. Miał spotkanie pod kontrolą i w końcu dopiął swego.


Wielka ulga

W ubiegłym roku zero punktów widniało przy nazwisku Buntinga aż przez osiem kolejek. Wówczas przełamał złą passę także z przytupem – wygrywając w Berlinie. Teraz sobie, jak i fanom, nie kazał czekać tak długo. – To, że rok temu przegrałem aż osiem meczów z rzędu, pomogło mi teraz, dało mi wiele doświadczenia. Jestem zachwycony, to jeden z moich najlepszych triumfów w karierze – powiedział w rozmowie ze Sky Sports.

Ciągle uważam, że jestem jednym z najlepszych na świecie i zasłużyłem, aby znaleźć się w Premier League. To wszystko dzisiaj pokazuje, dlaczego powinienem tu być. Ludzie spisywali mnie na straty, mówili, że nie zasługuję – dodał.

Czy poczuł ulgę po pokonaniu Humphriesa w pierwszym meczu? – Tak, to zdjęło ze mnie presję. Wiedziałem jednak, że gram dobrze, nie tylko w Premier League, ale też w podłogówkach i European Tourze. Tu rywalizuję z najlepszymi na świecie, jeden musi przegrać, aby drugi wygrał. Teraz całe szczęście padło na mnie – przyznał na konferencji prasowej.

Zwycięstwo to sprawiło, że teraz na dnie tabeli Premier League pozostaje osamotniony Josh Rock, bohater nocy w Belfaście, który mimo porażki w ćwierćfinale zanotował 9-dartera przed własną publicznością! Bunting z wielką sympatią wypowiedział się o Irlandczyku. –Współczuję mu [porażki – red.], trenował bardzo ciężko. Wiem, bo ostatnie trzy tygodnie ćwiczyliśmy razem.

Josh jest fantastycznym zawodnikiem. To jego czas. Dziś, gdy miał nóż na gardle rzucił dziewiątą lotkę. Jeśli dalej będzie ciężko pracował, to kwestią czasu będzie dla niego zdobycie mistrzostwa świata. A na pewno nie zakończy tej Premier League z zerem punktów. Życzę mu sukcesu – kontynuował.


W kolejny czwartek Premier League zawita do Cardiff, a Bunting rozpocznie od pojedynku z Gerwynem Price’em. Wówczas więc na pewno nie będzie faworytem publiczności. Spotkania z polskim komentarzem można oglądać w serwisie streamingowym CANAL+ oraz na kanale telewizyjnym CANAL+ SPORT 5.

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama