Obserwuj nas

PDC

Przełamać klątwę pierwszej rundy

Już tego wieczoru Krzysztof Ratajski rozpocznie przygodę w tegorocznych mistrzostwach Europy. Cel? Przejść wreszcie pierwszą rundę europejskiego czempionatu. Czy to realne? Jak najbardziej, ale w meczu z Joe Cullenem raczej nie ma sensu liczyć na taryfę ulgową.

Źródło: Professional Darts Corporation

Jeśli spojrzeć z przychylnej perspektywy, telewizyjne wyniki osiągnięte przez Krzysztofa Ratajskiego dość dobrze oddają jego pozycję na przestrzeni całej kariery. Półfinał w Matchplayu, półfinał w World Series Finals, cwierćfinały mistrzostw świata, Grand Grand Prix oraz UK Open – rezultaty w pełni adekwatne dla gracza z drugiej dziesiątki światowego rankingu, którym Krzysztof przez lata był. Prawdziwą zmorą Polskiego Orła wciąż pozostają jednak mistrzostwa Europy. W pięciu dotychczasowych występach, Ratajski nie zdołał wygrać ani jednego spotkania.

Trzeba jednak przyznać, że do tej pory z samą grą w mistrzostwach Europy nie było wcale najgorzej. Choć pierwsza runda zawsze okazywała się barierą nie do przejścia, to Ratajski w każdym przypadku grał co najmniej solidnie – pech chciał, że i rywale nie mieli zamiaru ułatwiać mu życia. Najlepszym tego przykładem były dwa poprzednie turnieje, w których Polak mierzył się z kapitalnie grającymi Humphriesem i Noppertem. Najlepsza okazja do wykręcenia dobrego wyniku pojawiła się w 2020 roku – do tej edycji Ratajski przystępował jako gracz w formie, rozstawiony z numerem dziesiątym, ale wtedy zbyt mocny niespodziewanie okazał się Steve West.


Krzysztof Ratajski – wyniki w mistrzostwach Europy

RokŚrednia – RatajskiWynikŚrednia – rywalPrzeciwnikFaza
201792,143 – 698,06🏴󠁧󠁢󠁳󠁣󠁴󠁿 Peter Wright1. runda
201995,713 – 692,67🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Chris Dobey1. runda
202099,765 – 695,19🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Steve West1. runda
202194,302 – 6102,31🇳🇱 Danny Noppert1. runda
202296,424 – 6102,15🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Luke Humphries1. runda
2023🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 Joe Cullen1. runda

 

W tym roku pojawia się kolejna szansa na rehabilitację. Jak za starych dobrych lat, Polish Eagle przystępuje do zabawy jako gracz z górnej części europejskiego rankingu. Zwycięski turniej w Jenie pozwolił Ratajskiemu na grę w tegorocznym czempionacie, ale nie oznacza to jednak, że w pierwszej rundzie na horyzoncie czeka byle słabeusz.

Joe Cullen – bo o nim mowa – nie jest może rywalem, przed którym ktokolwiek powinien przesadnie drżeć (w przeszłości widywaliśmy już lepiej dysponowanego Rockstara), ale to Anglik będzie nieznacznym faworytem dzisiejszego spotkania. Nieznacznym, bo i statystyki nie wskazują na wyraźną dominację byłego zwycięzcy turnieju Masters. Cullen jest graczem pewniejszym na podwójnych i skuteczniejszym pod względem kolejek z trzema wysokimi potrójnymi, ale na ogólnej punktacji wygląda w tym sezonie nieco gorzej od Polaka. Po stronie Anglika stoi także historia – Rockstar wygrał pięć z ośmiu pojedynków bezpośrednich. Z naszej perspektywy, najbardziej pamiętne starcie obu panów miało miejsce dwa lata temu, w zwycięskim dla Ratajskiego finale PC30.

Krzysztof Ratajski vs Joe Cullen (2023)

Krzysztof Ratajski 🇵🇱Joe Cullen 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿
Średnia94,7194,81 ✔
Średnia z pierwszych 9 lotek104,51 ✔103,69
% checkoutów: do zamknięcia jedną lotką72,9%75,2% ✔
% checkoutów: do zamknięcia dwiema lotkami45,7% ✔43,6%
% checkoutów: do zamknięcia trzema lotkami10,8%11,8% ✔
Średnia wizyt 171 – 180 na lega0,240,35 ✔
% wygranych meczów w sezonie59,8% (67/112)62,0% (70/113) ✔
Najlepszy wynik w ME1. runda (5 razy)Półfinał (2018, 2021) ✔
Mecze bezpośrednie35 ✔
Najlepszy wynik w sezonieET11, PC9 – zwycięstwo ✔World Matchplay, WGP – półfinał

Źródło: Darts Orakel

Pod pewnymi względami Cullen przypomina Jamesa Wade’a, rywala Polskiego Orła w pierwszej rundzie World Grand Prix. 34-latka z Bradford nie kojarzymy może z osiągania spektakularnych średnich, ale cechuje go bardzo dobry timing, czyli “robienie odpowiednich rzeczy w odpowiednich momentach”, jak określiłby to Michael van Gerwen. Z tego powodu Anglik jest rywalem dość niewygodnym dla graczy ze ścisłej czołówki, o czym najlepiej przekonał się Gerwyn Price w ostatnim Matchplayu.

Ktokolwiek wyjdzie z tego starcia zwycięsko, prawdopodobnie nie będzie mieć łatwego życia w drugiej rundzie. Jeśli Brendan Dolan nie sprawi kolejnej telewizyjnej sensacji, lepszy z pary Ratajski – Cullen zmierzy się z Luke’iem Humphriesem, triumfatorem ostatniej edycji World Grand Prix. Jeśli jednak w sobotę będziemy mieć tego typu zmartwienia, raczej nie będziemy przesadnie narzekać.


Mistrzostwa Europy – 1. runda:

🇵🇱 (15) Krzysztof Ratajski – 🏴󠁧󠁢󠁥󠁮󠁧󠁿 (18) Joe Cullen

Początek meczu: piątek (27.10), ok. godz. 19:30

Lokalizacja: Westfalenhallen, Dortmund

Transmisja: Viaplay, PDC.TV

Kursy: BETFAN

Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama