Newsy
Problemy finansowe uczestnika MŚ. David Munyua szuka wsparcia
Choć 15 tysięcy funtów za udział w mistrzostwach świata to okazała nagroda, jest jedno “ale” – żeby ją dostać, najpierw trzeba dotrzeć do Londynu. Dla Davida Munyui – jedynego reprezentanta Afryki – to nie takie oczywiste. Kenijczyk przyznał, że potrzebuje wsparcia sponsorów.
Munyua zdobył kwalifikację do czempionatu PDC, wygrywając afrykańskie eliminacje. Pod koniec września sensacyjnie pokonał Camerona Carolissena w meczu finałowym. Tym samym już 18 grudnia zadebiutuje na wielkiej scenie.
Zadebiutuje, jeśli wszystko pójdzie po jego myśli. Kenijczyk zgłosił się z prośbą o pomoc do prowadzących program Weekly Dartscast. “Mam pewne trudności ze zdobyciem funduszy, by wybrać się do Wielkiej Brytanii. Jeśli bylibyście w stanie pomóc mi znaleźć sponsorów, mam na koszulce wolne miejsca na loga” – napisał.
🚨🇰🇪 We received this message from recent guest David Munyua tonight.
— Weekly Dartscast (@WeeklyDartscast) November 24, 2025
‘However, Alex, I have been having few challenges on accessing enough funds to UK, if you can help with finding sponsorship, I have spots on my shirt for the logos.’
DM us for more info on sponsoring David! pic.twitter.com/FMW3mlE6Aw
Choć dart w Afryce stale się rozwija, to nadal nowość, istniejąca przede wszystkim w kilku krajach. Kenia jest jednym z nich. Nawet Munyua przyznał, że zaczął grać niedawno. “Trzy lata temu znalazłem tę grę w pubie” – mówił w rozmowie z Weekly Dartscast. “Zacząłem trenować i chodzić na turnieje. Kupiłem też sprzęt, choć w Kenii nie zawsze jest o to łatwo. Ale staramy się jak potrafimy” – dodał.
Munyua, którego pseudonim to Why not, będzie pierwszym Kenijczykiem w mistrzostwach świata PDC. Wcześniej głośno było o innym reprezentancie tego kraju – Peterze Wachiurim, który minimalnie przegrał w finale poprzednich kwalifikacji. Zdobyta wtedy rozpoznawalność poskutkowała podpisaniem kontraktu z Winmau. Później Wachiuri zdołał też dotrzeć do finału w rozgrywkach Modusa.
Rywalem Davida Munyui w Alexandra Palace będzie Mike de Decker.








