Obserwuj nas

Newsy

Kolejne doniesienia o European Tourze. Czołówka będzie mieć… jeszcze łatwiej?

O European Tourze jest w tym sezonie głośniej niż kiedykolwiek, choć cykl nawet się jeszcze nie zaczął. Dotychczasowe reformy to jednak nie koniec kontrowersji. Według doniesień, czołówka światowego rankingu będzie premiowana na jeszcze jeden sposób – tym razem za sprawą zasad przyznawania rankingowych nagród finansowych.

Źródło: Professional Darts Corporation

W sezonie 2024 European Tour przeszedł radykalną reformę – ograniczono liczbę miejsc dla posiadaczy kart do 10 (zamiast 24) i zagwarantowano udział w każdym turnieju czołowej 16 światowego rankingu. Jak stwierdził Matt Porter, “celem jest zapewnienie każdemu eventowi wielkich nazwisk”, lecz znaczna część fanów ma inne zdanie na ten temat, obawiając się o większą monotonność i “zabetonowanie” rankingowej czołówki.

Nowe reguły zakładają, że rozstawionych będzie 16 graczy z czołówki rankingu Pro Tour – to właśnie oni będą zaczynać zmagania od 2. rundy. Zgodnie z przepisami, każdy z nich musi też najpierw wygrać co najmniej jeden mecz w turnieju, by otrzymać nagrodę finansową zaliczaną do rankingu. Pojawiła się jednak niejasność, w jaki sposób traktować graczy prekwalifikowanych przez ranking światowy – ci zaczną od 1. rundy, ale czy jako gracze prekwalifikowani również nie powinni musieć najpierw wygrać meczu, by zgarnąć rankingowe pieniądze?

Jak donosi holenderski dziennikarz Pieter Verbeek, PDC wyszła z innego założenia. PDPA (organizacja zrzeszająca zawodowych graczy) miała poinformować niektórych zawodników, że rankingowe nagrody finansowe otrzyma każdy uczestnik pierwszej rundy European Touru. Co za tym idzie – gracze prekwalifikowani z rankingu światowego będą zyskiwać już na samym udziale w turniejach, podczas gdy ci z rankingu Pro Tour, choć zaczną od 2. rundy, nadal będą musieli wygrać przynajmniej jeden mecz.

 

 

Takie reguły prowadzą do nietypowych sytuacji. Czysto hipotetycznie – Peter Wright, gracz spoza TOP 16 listy Pro Tour, mógłby zarobić ponad 16 tysięcy funtów zaliczanych do rankingu, wyłącznie jeżdżąc na turnieje European Touru i przegrywając tam wszystkie mecze. Taka kwota przypisana z automatu jest też niemalże gwarancją udziału w mistrzostwach Europy. Najlepsi zawodnicy mieliby zatem dodatkowo ułatwione zadanie.

Choć oficjalny regulamin PDC nie został jeszcze zaktualizowany, biorąc pod uwagę dotychczasowe działania federacji oraz źródło tej wiadomości, wydaje się, że wejście powyższej reguły w życie jest więcej niż prawdopodobne.

ZOBACZ TEŻ
Top 5 z ŁND: ciekawostki z życia Dimitriego van den Bergha
Skomentuj

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama