Newsy
Premier League: porażka Buntinga „w domu”. Littler zrewanżował się Claytonowi
Luke Littler wygrał noc Premier League w Liverpoolu! Drugi tydzień z rzędu mierzył się w finale z Jonnym Claytonem. Bardzo szybko zakończyła się natomiast domowa przygoda Stephena Buntinga.

W Liverpoolu rozgrywano dwunastą z szesnastu ligowych nocy Premier League 2026.
Najbardziej wyczekiwanym spotkaniem ćwierćfinałowym był mecz dwóch kibiców The Reds. Faworytem publiczności zgromadzonej w hali był ich lokalny reprezentant – Stephen Bunting. Mecz z Jonnym Claytone stał na solidnym poziomie i przyniósł sporo emocji, jednak nie było ani jednego przejęcia licznika. Korzystniej na tym wyszedł Walijczyk, który wygrał rzut do bulla przed spotkaniem i dzięki tej przewadze zakończył domowy wieczór Buntinga na jednym meczu.
Holendrzy odgryźli się za Rotterdam
Przed kibicami Liverpoolu na scenie pojawili się Gian van Veen oraz Gerwyn Price. Walijczykowi ewentualna wygrana mogła pozwolić na oddalenie się od goniącej go trójki w walce o miejsca w najlepszej czwórce. Inne plany miał The Giant. Holender potrzebuje punktów, aby przedwcześnie się z tego samego wyścigu nie wypisać.
Price nieco przeważał na punktacji, ale to van Veen awansował do półfinału, głównie dzięki nieco lepszej dyspozycji na podwójnych. Po zeszłotygodniowej porażce zrehabilitował się także Michael van Gerwen. Jego rywalem był zamykający tabelę Josh Rock. MvG zagrał bardzo solidny mecz – zanotował najwyższą dotychczas średnią wieczoru (98,64) i bez większych problemów rozprawił się z Rockym 6:3. Wydarzeniem meczu była najprawdopodobniej lotka Josha Rocka, która odbiła się od tarczy w tak nietypowy sposób, że wpadła w potrójną 20-tkę, dopełniając maksa. To wszystko miało miejsce, kiedy Rocky miał szansę na 9. lotkę!
Magiczna lotka Josha Rocka! 😱 🪄
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) April 23, 2026
📺 Oglądaj w CANAL+: https://t.co/X8LXr2VEaP pic.twitter.com/4FizPnNqpM
Przedwczesny koniec obrony tytułu?
Taki scenariusz jest już powoli nie tyle możliwy, co prawdopodobny. Luke Humphries po raz kolejny zanotował świetny mecz na dystansie, ale ledwie 18% skuteczności przy zamknięciach pozwoliło ugrać tylko dwa legi z Luke Littlerem. Sytuacja Cool Hand Luke’a robi się coraz bardziej nieciekawa. Nawet ewentualna wygrana któregoś wieczoru nie pozwoliłaby mu na awans do finałowej czwórki. Zeszłoroczny triumfator Premier League jest więc realnie zagrożony nieobecnością podczas finałów w Londynie.
Półfinałowe decidery
Oba mecze półfinałowe rozstrzygnęły się na pełnym dystansie. Najpierw z rywalizacji Gian van Veena wyrzucił Jonny Clayton. The Ferret zaserwował kibicom trzy efektowne checkouty: 121, 101 oraz 156. Dwa z nich pozwalały przejąć licznik rywala. Van Veen i tak był w stanie doprowadzić do decidera, w którym miał przewagę licznika, ale tam dostał tylko jedną lotkę na bulla z checkoutu 167. Clayton chwilę później skończył mecz na podwójnej 16-tce. Średnie? 102,37 – 98,04 na korzyść Walijczyka.
Michael van Gerwen pokazał moc w półfinale z Littlerem. Holender zagrał na średniej 107,54 i trafił aż dziewięć maksów! The Nuke pomimo genialnej gry rywala cały czas był w stanie utrzymywać się w grze. Na tyle długo, że dotarł do decidera. Dodatkowo miał przewagę własnego licznika. MvG wprawdzie ustawił się jako pierwszy, ale przy podejściu na mecz potrzebował zamknąć 161. Littler wrócił do tarczy i bez większych problemów wyzerował swój licznik.
⛔ 107.5 średniej, 9 maksów, 71% na podwójnych… 𝗜 𝗣𝗥𝗭𝗘𝗚𝗥𝗔𝗡𝗔.
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 23, 2026
Michael van Gerwen uległ 5:6 Luke'owi Littlerowi – to Anglik zagra w finale 12. nocy Premier League. On sam skończył ze średnią 102.
Tam znów czeka na niego Jonny Clayton!
📷 Taylor Lanning / PDC… pic.twitter.com/7PExRt9PYz
Trzeci finał Clayton – Littler
Bez wątpienia jest to najlepsza dwójka fazy ligowej tegorocznej Premier League. Panowie potwierdzili dominację i w finale spotkali się już po raz trzeci. Wcześniej Littler zwyciężył noc piątą, a Clayton triumfował tydzień temu. Jeszcze przed finałem niemal pewnym stało się, że tylko między sobą rozstrzygną kwestię pierwszego miejsca w ligowej tabeli przed play-offami.
Genialny początek zaliczył The Nuke. Obaj punktowali świetnie, ale to Littler był skuteczny na podwójnych i objął prowadzenie aż 5:0. Dopiero wtedy Clayton, który w finale był cieniem zawodnika grającego wcześniej, zapisał pierwszą partię na swoje konto. Whitewash po takim turnieju byłby zdecydowanie czymś abstrakcyjnym z punktu widzenia Claytona, jednak chwilę później okazało się, że był to jedynie leg „honorowy”. Littler zakończył finał ze średnią 104,54 i podkręcił rywalizację o pierwsze miejsce fazy zasadniczej. Traci do Claytona już tylko trzy oczka. Za tydzień rywalizacja przeniesie się do Aberdeen.
Premier League 2026, wieczór nr 12, Liverpool:
Ćwierćfinały:
Gian van Veen (90,97) 6:4
Gerwyn Price (93,61)
Stephen Bunting (90,42) 5:6
Jonny Clayton (93,85)
Josh Rock (91,89) 3:6 Michael van Gerwen (98,64)
Luke Humphries (99,39) 2:6
Luke Littler (97,22)
Półfinały:
Gian van Veen (98,04) 5:6
Jonny Clayton (102,37)
Michael van Gerwen (107,54) 5:6
Luke Littler (102,06)
Finał:
Jonny Clayton (99,16) 1:6
Luke Littler (104,54)
PREMIER LEAGUE 2026 – TABELA, WYNIKI, TERMINARZ













































