Newsy
Koniec świetnego występu Ratajskiego w Sindelfingen. Ross Smith w finale
Ross Smith po trzech kolejnych porażkach z Krzysztofem Ratajskim znalazł sposób na Polaka i awansował do finału European Darts Grand Prix 2026. Zmierzy się w nim z lepszym z pary Wessel Nijman – Gerwyn Price.

Krzysztof Ratajski ostatnimi czasy ma dobre wspomnienia z rywalizacji z Rossem Smithem. Na scenie European Touru pokonał go ledwie dwa tygodnie wcześniej w Monachium. Poprzednie spotkanie tej dwójki to kwalifikacje do Grand Slam of Darts, a jeszcze wcześniejsze – lipcowy turniej podłogowy. Tam również górą był Polski Orzeł, a ostatnie zwycięstwo Anglika nad Ratajskim to podłogówka w czerwcu 2025. Z punktu widzenia Ratajskiego wystarczyło więc „jedynie” podtrzymać tę serię.
Ratajski królem bulla w Sindelfingen
Przed swoim piątym meczem w European Darts Grand Prix 2026 Ratajski wygrał rzut do bulla, dzięki czemu w ewentualnym decydującym legu rozpoczynałby ze swojego licznika. Co ciekawe, Polak podczas tego weekendu ani razu nie rozpoczynał spotkania jako drugi.
Początek do zapomnienia. 3:0 dla Smitha
Niestety w tym konkretnym przypadku Ross Smith bardzo szybko wytrącił tę przewagę już w pierwszym legu, kradnąc licznik Ratajskiego, korzystając z jego pomyłek na „topie”. Chwilę później rywal pewnie zapisał na swoje konto kolejną partię. Niemoc na podwójnych najbardziej zarysowała się w trzecim legu, który również powędrował na konto Smudgera.
Dopiero przy liczniku rywala w czwartym legu Ratajski otworzył swój wynik w meczu. Po zmarnowaniu lotek, udało się wykorzystać ostatnią na podwójnej trójce. Kolejna partia to już pewne zamknięcie jedenastą lotką na ulubionej D16 i, mieliśmy nadzieję, koniec problemów na double’ach.
Przy stanie 4:2 dla Anglika, dostał on szansę na jeszcze jedno przejęcie licznika Ratajskiego. Smith zmarnował jednak dwie lotki na 5:2, a Ratajski nie pozwolił na więcej podejść. W ósmym legu Ratajski zaliczył siedem perfekcyjnych lotek. Pomylił się dopiero na potrójnej 19-tce, a Smith dorzucał na tyle dużo punktów, że nawet tak świetnego lega Polaka zdołał zapisać na swoje konto. To zemściło się chwilę później, kiedy Anglik prowadził 6:4 i Ratajski nie miał już miejsca na błędy.
Pierwszy krok do wielkiego powrotu Ratajski wykonał pewnie. Najtrudniejsze zadanie czekało go jednak w legu nr 12, kiedy otwierał Ross Smith. Polaka opuściły potrójne na początku partii, ale w kluczowym momencie ustawił się maksem. Na nic się to jednak nie zdało. Smudger domknął mecz i wszedł do finału.
𝗔𝗰𝗵𝗵𝗵𝗵𝗵! 😌
— Łączy Nas Dart (@LaczyNasDart) April 19, 2026
Krzysztof Ratajski gonił, gonił, ale nie dogonił.
To był chyba najlepszy z jego meczów w Sindelfingen, ale tym razem Ross Smith wziął rewanż i awansował do finału.
Jaka szkoda tego lega z siedmioma perfekcyjnymi lotkami…#dart #łączynasdart #pdc #ratajski pic.twitter.com/bVdfpKeQQO
Finał rozpocznie się około 22:30, a z polskim komentarzem można go obejrzeć na CANAL+ Sport 5 lub w serwisie streamingowym CANAL+ Online. Wszystkie mecze European Touru dostępne są także w aplikacji oraz na stronie Superbet.
European Darts Grand Prix 2026 (ET5) – półfinał
Krzysztof Ratajski 5:7
Ross Smith
Średnie: 95,55 – 90,58
Checkouty: 25% (5/20) – 33,3% (7/21)
Maksy: 4 – 3
ET5 – WYNIKI, DRABINKA, TERMINARZ















































