Newsy
World Masters: wieczór wysokich średnich. Show Price’a, MvG za burtą
Czekaliśmy prawie miesiąc na sceniczne granie, ale było warto. Za nami pierwsza sesja World Masters 2026. Dobrze nie będzie jej wspominać Michael van Gerwen, który jako jedyny z wyżej rozstawionych zawodników pożegnał się ze zmaganiami. Obrodziło w średnie powyżej 100 punktów, a najbardziej błysnął Gerwyn Price.

Kibice spragnieni darta na najwyższym poziomie nie mogli narzekać na premierowy wieczór World Masters 2026. Obejrzeliśmy kilka wyrównanych pojedynków i indywidualne popisy godne największych darterskich wirtuozów.
Niespodzianką sesji była porażka van Gerwena. Po najsłabszym pod względem poziomu meczu wieczoru do kolejnej rundy – w czterech setach – awansował Damon Heta. Siłą Australijczyka okazała się gra na podwójnych, gdzie zanotował 63% trafień, przy zaledwie 23% rywala. Do tego trzykrotnie zamykał legi po finiszach powyżej 100-punktowych.
Pokaz siły Icemana
Najlepszy indywidualny wynik wieczoru należał do Price’a. Średnia 108,51 i 66% na podwójnych dały przekonujące zwycięstwo 3:0 nad Jamesem Hurrellem. Anglik pozostawił po sobie bardzo dobre wrażenie. Sam zaliczył występ na średniej 100+ (101,10), jednak w końcówkach zawiodła go skuteczność.
PRICE POWERS THROUGH!
— PDC Darts (@OfficialPDC) January 29, 2026
Gerwyn Price – take a bow! 👏
The Welshman kicks off his campaign with a statement 3-0 win over James Hurrell, averaging 108.51 to confirm his progress!
📺 https://t.co/H0LdnPGI59#WinmauWorldMasters pic.twitter.com/vZewqwb5DP
Debiut na wielkiej scenie PDC zaledwie kilka tygodni po udanym Q-Schoolu – to stało się udziałem Shane’a McGuirka. Irlandczyk zaczął z przytupem pojedynek z Nathanem Aspinallem, wygrywając seta zamknięciem ze 141 punktów. Z czasem z mistrza świata WDF z 2024 roku uszło powietrze, a sprawy w swoje ręce wziął Asp. Sześć wygranych legów z rzędu i fenomenalny indywidualny wynik – 105,8. Do tego ponad 63% celności na zewnętrznym pierścieniu. To była dobra lekcja dla świeżo upieczonego kartowicza.
Ciężary weteranów
Najwięcej wysiłku w awans do najlepszej szesnastki musieli włożyć doświadczeni gracze. Zarówno Gary Anderson, jak i James Wade potrzebowali pięciosetowego dystansu. Szkot, wykręcając średnią 101,21 pokonał Nielsa Zonnevelda. Jego wynik byłby jeszcze bardziej okazały, gdyby nie słaba skuteczność na podwójnych. Holender umiał wykorzystać szanse i w debiucie napędził sporo strachu rywalowi.
Anglikowi postawił się Madars Razma. Miał nawet szanse na doprowadzenie do ostatniego lega decydującej partii, ale pudła na podwójnych wykorzystał The Machine, który zagrał jak za najlepszych lat. Średnia 102,56 i 53% skuteczności w końcówkach to dla każdego rywala wyzwanie z gatunku tych najtrudniejszych. Sukces okrasił dwoma finiszami powyżej 100 punktów.
WONDERFUL START FROM WADE!
— PDC Darts (@OfficialPDC) January 29, 2026
James Wade means business in Milton Keynes!
The 2014 Masters champion opens his account with a superb 124 finish on the bull!
📺 https://t.co/H0LdnPGI59#WinmauWorldMasters pic.twitter.com/vQFBjAq8Es
Zwycięstwa faworytów
Przed turniejem zapowiadał walkę o co najmniej wyrównanie zeszłorocznego wyniku. Jonny Clayton, finalista World Masters 2025, od pewnego zwycięstwa 3:1 nad Wesselem Nijmanem rozpoczął tegoroczne występy w Milton Keynes. To kolejny zawodnik, który osiągnął średnią 100+ (102,83), a do tego dorzucił 53% trafień na podwójnych. Holender ugrał pierwszą partię, ale w kolejnych mocno spuścił z tonu. Ozdoba meczu – finisz ze 161 punktów. Jak to się robi, prezentuje The Ferret.
Jonny Clayton at his brilliant best! 😍
— PDC Darts (@OfficialPDC) January 29, 2026
The Welshman opens his account against Wessel Nijman with a fabulous 161 combination!
📺 https://t.co/H0LdnPGI59#WinmauWorldMasters pic.twitter.com/3qMUIlQwPA
W identycznym stosunku setów swój mecz rozstrzygnął Gian van Veen, który pokonał Ryana Joyce’a. Holender rozkręcał się z seta na set. Anglik wykorzystał początkowe słabości i w dynamicznym formacie do dwóch wygranych legów na set, zdołał zapisać na konto honorową partię na początku meczu.
Bez straty seta do drugiej rundy awansował Chris Dobey. Jermaine Wattimena zanotował średnią o 10 punktów niższą i stać było go na wygranie dwóch legów. Anglik otarł się o ponad 100-punktowy wynik i dzięki równiejszej grze na dystansie szybko przypieczętował zwycięstwo.
Piątek upłynie pod znakiem dokończenia spotkań pierwszej rundy. Na scenie w Milton Keynes pojawią się m.in. Luke Littler oraz obrońca tytułu Luke Humphries. Start sesji o godzinie 20:00.
World Masters 2026, 1. runda, wyniki:
Chris Dobey (99,36) 3:0 Jermaine Wattimena (89,73)
Gary Anderson (101,21) 3:2 Niels Zonneveld (95,01)
James Wade (102,56) 3:2 Madars Razma (95,89)
Nathan Aspinall (105,80) 3:1 Shane McGuirk (89,67)
Jonny Clayton (102,83) 3:1 Wessel Nijman (91,82)
Gerwyn Price (108,51) 3:0
James Hurrell (101,10)
Michael van Gerwen (88,36) 1:3
Damon Heta (86,46)
Gian van Veen (96,75) 3:1
Ryan Joyce (90,50)














































