Obserwuj nas

Wywiady

“Kibicujcie, cieszcie się i bawcie się!” – Ratajski gotowy na turniej w Gliwicach

W przededniu Superbet Poland Darts Masters 2024 przeprowadziliśmy krótką rozmowę z Krzysztofem Ratajskim. Polak nie ukrywał zadowolenia z faktu, że impreza cieszy się dużym zainteresowaniem kibiców. “Bardzo fajnie, że mamy takie święto. Obyśmy i w przyszłym roku mieli podobną okazję” – powiedział “Polski Orzeł” w rozmowie z Szymonem Miszczakiem.

Krzysztof Ratajski w wywiadzie przed startem Superbet Poland Darts Masters
Źródło: Łaczy Nas Dart

Po czwartkowym losowaniu par pierwszej rundy turnieju w Gliwicach odbyło się także krótkie spotkanie dla mediów. Pojawili się na nim wszyscy reprezentanci Polski oraz część graczy zagranicznych.

Na start imprezy Krzysztof Ratajski zmierzy się ze Stephenem Buntingiem. To losowanie o tyle szczęśliwe, że bilans spotkań bezpośrednich jest korzystny dla naszego reprezentanta: sześć zwycięstw, dwie porażki. – Nawet ostatnio były wygrane! Może nie na dużych scenach, tylko na Playersach, ale przecież był też wygrany finał European Touru. Bunting to na pewno trudny rywal – te mecze, które z nim wygrałem, stały na bardzo wysokim poziomie. Jutro trzeba zagrać tak samo, a dalej zobaczymy, co się wydarzy – powiedział Ratajski.

Polish Eagle nie ukrywał, że turniej we własnym kraju to szczególna okazja. – Ten turniej jest dla mnie bardzo ważny z tego względu, że to jedyny taki w Polsce. To jedyna okazja, by zagrać przed polską publicznością. Nie jest to turniej rankingowy, a bardziej pokazowy, promujący darta, ale na pewno bardzo widowiskowy. Bardzo się cieszę, że tyle osób przychodzi na darta, że chcą to oglądać i dobrze się przy tym bawią. To naprawdę wielka sprawa. Przed brytyjskimi kibicami ostatnio występowałem dość często, a w Polsce to jedyna taka szansa. Dlatego warto by było wypaść dobrze.

Polak wyjaśnił także, dlaczego przed zawodami w Polsce nie wziął udziału w dwóch turniejach podłogowych, rozgrywanych w niemieckim Hildesheim. Nie chodziło o odpoczynek. To były po prostu sprawy osobiste, które uniemożliwiły mi wyjazd do Niemiec – wskazał.

Pojawił się także temat spotkania Ratajskiego z Robem Crossem podczas zeszłorocznego turnieju w Warszawie. Nasz reprezentant wówczas pokonał Anglika, ale pod adresem polskiej publiczności pojawiło się sporo krytyki – głównie z powodu gwizdów i deprymowania Voltage’a w trakcie meczu. Ratajski także podszedł do tematu krytycznie. – Wszyscy powinni się bawić w dobrej atmosferze. Te gwizdy są niepotrzebne, to nikomu nie pomaga. Na pewno przeszkadzały Robowi, ale przeszkadzały też mnie. To nie miejsce na takie zachowanie

A jaką wiadomość do kibiców ma Polski Orzeł? Przede wszystkim chciałbym bardzo podziękować, że publiczność przybędzie tak licznie. Kibicujcie, cieszcie się, bawcie się – bardzo fajnie, że mamy takie święto. Obyśmy w przyszłym roku mieli jeszcze możliwość zagrania na jakimś turnieju w Polsce – czy to będzie World Series, czy to może już będzie European Tour. Nic mi o tym w tym momencie nie wiadomo, ale liczę na to, że będzie taka możliwość – zakończył.

Starcie Ratajski – Bunting będzie przedostatnie w piątkowej sesji. Zaplanowano je na godz. 22:15.

ZOBACZ TEŻ
Top 5 z ŁND: ciekawostki z życia Dimitriego van den Bergha
1 Komentarzy

1 Komentarz

  1. Sławomir

    14 czerwca, 2024 o 22:33

    Jak zwykle , problem z dablami

Leave a Reply

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Maksymalny rozmiar przesyłanego pliku: 2 GB. Możesz przesłać: zdjęcie, audio, video, dokument, etc. Linki do YouTube, Facebooka, Twittera i innych serwisów wstawione w tekście komentarza zostaną automatycznie osadzone. Drop files here

Sponsor główny

Sklepy partnerskie

Zostań Patronem

Reklama